
Przed nami kolejne spotkanie w ramach „Śniadań Mistrzów”. Tym razem w niedzielne południe będziemy rozmawiać o tym, co kryje się pod obecnie pod hasłem „kultura studencka”, a co ten termin niósł ze sobą 20-30 lat temu. W dyskusji udział wezmą m.in. Paweł Piotrowicz i Paweł Jarodzki.

W związku z niedawnym występem Kabaretu Chyba w Łokietka 5 odbyliśmy z artystami rozmowę, dotyczącą ich działalności, sympatii i antypatii kabaretowych, burzliwego końca, okraszonego upozorowanym samobójstwem. W wywiadzie padają ostre słowa pod adresem aktorów w kabarecie, a także możemy dowiedzieć się, co dla Chyba jest najłatwiejsze w sztuce kabaretu i kto nie jest ich autorytetem. Pytania dziennikarza były tendencyjne.

Doskonale znani dzięki organizacji comiesięcznych Poligonów Kabaretowych oraz prowadzeniu Wrocławskiej Sceny Kabaretowej w Multikinie w Pasażu Grunwaldzkim kabareciarze z Chyba wystąpią 5. marca w Łokietka 5. Będzie to pierwszy od roku samodzielny występ grupy we Wrocławiu.

5 marca 2010 w przestrzeni Łokietka 5 zaprezentował się Kabaret Chyba - finaliści plebiscytu „Szczyt Kultury” za organizację comiesięcznych Poligonów Kabaretowych, odbywających się we Włodkowica 21. Ponadto znani są z prowadzenia Wrocławskiej Sceny Kabaretowej w Multikinie Pasażu Grunwaldzkim. Kabaret Chyba ma na koncie I miejsce w konkursie dziennym za najlepszy skecz w „Akademii Rozrywki”, organizowanej przez Polskie Radio Program III. Do tego doszło Grand Prix w eliminacjach regionalnych 38. FAMY oraz wyróżnienie w IV przeglądzie „Figa z Makiem”. Tyle w pierwszym roku działalności. W 2009 r. Kabaret Chyba ponownie zwyciężył regionalną edycję FAMY, stając się tym samym finalistą konkursu. Ponadto grupa została doceniona w Bielsku-Białej na Fermentach, skąd wyjechała z Nagrodą Publiczności oraz dwoma wyróżnieniami, a także zakwalifikowała się półfinału ubiegłorocznej PAKI.