
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że co jakiś czas Radio RAM organizuje swoją Strefę. I do tejże strefy ściąga nie wiadomo jak i skąd zespoły i wykonawców, które w pewien sposób wpasowują się w klimat i target słuchaczy. I te rzesze fanów chilloutów, smooth jazzów, soulów, downtempów, worldbeatów ciągną do Impartu, bo wiedzą, że ich radio pod względem doboru artystów nie zawiedzie. Atmosferę strefową daje się odczuć już od samego wejścia, gdzie podekscytowane grupki ludzi z biletami w rękach z nabożeństwem rozprawiają o wieczornym wydarzeniu.