G punkt | Sięgamy głębiej

Tim Burton

Teatrzyk cieni Tima Burtona

Przystojny wampir-uwodziciel o trupiobladej twarzy, od paru lat nie kojarzy się zbyt dobrze miłośnikom kina. Tim Burton swoim najnowszym filmem „Mroczne cienie”, nieco poprawia dość słabą reputację nieśmiertelnych krwiopijców, która towarzyszy im od czasów ekranizacji sagi o Edwardzie Cullenie. Mimo tego, nie warto liczyć na zbyt wiele. Podczas oglądania ostatniego obrazu Burtona, widza rzeczywiście dopadają tytułowe mroczne cienie. Sęk w tym, że są one rzucane przede wszystkim przez poprzednie filmy reżysera, których powtarzane schematy widoczne są tutaj na każdym kroku.


Boogie ART: Lady Gaga Jaga, Alicja i papka popkultury po czasie długim znikania

Zimowa depresja daje się we znaki co poniektórym, dlatego proponuję mieszankę dobrej ilustracji z miksem prosto z serwisów plotkarskich. W końcu wszystko jest dozwolone dzisiaj. Poza tym: zapraszam na bloga i na wystawę (już niebawem!).


Tim Burton

Czy mieliście kiedyś wrażenie, że jesteście oszukiwani?

Ikona popkultury, mająca rzesze fanów na całym świecie; człowiek, który popularyzując kino, jednocześnie dokonuje na nim zbrodni; wizjoner; czy może raczej cynik, wykorzystujący sprzyjającą koniunkturę i naiwność widzów? Manipulację publicznością opanował do perfekcji, wznosząc się na twórczy piedestał, z którego nie jest w stanie strącić go każdy kolejny, coraz słabszy film. Wasz ukochany Tim Burton.


Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/Artykul/wszystko_gra/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator