
Dokonania kinematografii zachodnioniemieckiej późnych lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku – zwłaszcza twórczości Rainera Wernera Fassbindera, Wernera Herzoga i Wima Wendersa, tworzą klasykę tzw. nowego kina niemieckiego. Na ile uwikłania pokoleniowe młodej formacji, jej produkcyjno-ekonomiczne problemy wpłynęły na formułę autorskości niemieckiego kina młodych? W czasie spotkania fragmenty filmów, m.in. kultowej „Utraconej czci Katarzyny Blum”, Volkera Schlöndorffa i Margarethe von Trotty (1975).

François Truffaut twierdził, że najlepsze adaptacje filmowe powstają w oparciu o złą literaturę. Z tym fatalistycznym poglądem niemiecki reżyser Volker Schlöndorff zmaga się przez większość swojej kariery z czysto czytelniczych motywacji. Lubię czytać dobrą literaturę. Książki, które filmuję, to zazwyczaj moja ulubiona lektura – mówi. I choć jego zmagania nie zawsze kończyły się sukcesem – o „Miłości Swanna” (1983) Alicja Helman pisała swego czasu, że jest zrobiona ciężką niemiecką ręką – to nie można mu odmówić poczesnego miejsca nie tylko w niemieckiej, ale i światowej kinematografii. Co tegoroczna „Nagroda za Całokształt Twórczości” Festiwalu Plus Cameraimage potwierdza po raz kolejny.