
Ma dwadzieścia dwa lata. Na koncie nagrody BRIT i NME. W 2007 roku zaczarowała brytyjską scenę muzyczną swoim debiutem "Made of Bricks". Kojarzona głównie z charakterystycznym londyńskim akcentem, Kate Nash powraca z drugim albumem "My best friend is you". Znowu przeklina, znowu wrzuca facetom i znowu śpiewa o relacjach damsko-męskich. I wreszcie jest wiarygodna.

Czuję, jak Jón Þór Birgisson zmusza mnie do ponownego przesłuchania dokonań Sigur Rós i proponuje zakochanie się w nich, chociaż od wielu lat systematycznie się temu sprzeciwiam. Tym razem wytoczył bardzo ciężkie działo - swój najnowszy solowy album "Go". A, na moje (nie)szczęście, tej płycie nie da się oprzeć.

In Flagranti, to nowa inicjatywa portalu G-punkt.pl. W naszej wirtualnej przestrzeni znalazło się miejsce na analityczne teksty, kontrowersyjne opinie, polemiki oraz prezentację własnych poszukiwań kulturalnych. W marcu prezentujemy artykuły poświęcone kobietom w kulturze. Teksty do przyłapania w każdą niedzielę. W to muzyczne popołudnie- kilka słów o Róisín Murphy.

Karen Duelund Mortensen. Brzmi egzotycznie? I tak, i nie. Tak, bo Karen pochodzi z Danii, a to przecież niemal koniec świata. Nie, bo Karen całkiem nieźle mówi po polsku i powinna być znana szerzej polskiej publiczności, jako blondynka z sekcji dętej Czesława Mozila. Tym razem (prawie) solo chce powtórzyć jego sukces. 22 lutego miała premierę jej debiutancka płyta "Attention", którą nagrała jako Mademoiselle Karen.

Przed nagraniem tej płyty Yeasayer musiał przeprowadzać jakieś badania, które wykazały, jak konkretne dźwięki wpływają na mózg człowieka. Wynalazł zestaw dysonansów, które, paradoksalnie, brzmią prawidłowo i aż chce się ich słuchać; pobudzają, rozładowują i przyklejają uśmiech na twarz. „Odd Blood” jest rzeczywiście dziwaczna.

Zanim zespół wyda drugą płytę, powinien poważnie się zastanowić nad drogą, na którą się zdecyduje. Rynek jest już nasycony zespołami "obiecującymi". Co gorsza, pokłada się w nich nadzieję. A co, jeśli formacja nie wytrzyma presji, wyda coś maksymalnie nudnego? Jeśli powieli pierwszy krążek , licząc na powtórzenie sukcesu według sprawdzonej metody? These New Puritans są jednak dla nas łaskawi i oszczędzają nam takich zmartwień.

Japandroids, to już trzeci zespół, po Gossip i Gogol Bordello, który zawita do Polski w ramach koncertów Roxy Stage. Ten pochodzący z Kanady duet będzie można usłyszeć aż trzykrotnie: 26 stycznia w klubie Re w Krakowie, 27 stycznia w warszawskim Powiększeniu i 28 stycznia w poznańskim Eskulapie.