
„Czym jest historia? Echem przeszłości odbitym przez przyszłość. Odblaskiem przyszłości rzuconym w przeszłość.” - Victor Marie Hugo

We wtorek w ramach wrocławskiego Międzyszkolnego Dyskusyjnego Klubu Filmowego zaprezentowano krótki fragment, opartej na faktach, animacji „Droga na drugą stronę”. Kilka słów na jej temat powiedział producent Arkadiusz Wojnarowski.

Swietłana Aleksijewicz, autorka książki "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety", została tegoroczną laureatką nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki. Książkę z rosyjskiego przełożył Jerzy Czech.

Sanitariuszki, czołgistki, kaemistki, łączniczki, snajperki, kobiety dowodzące obsługą dział przeciwlotniczych, rozbrajające miny, walczące w partyzantce i lotnictwie. Niektóre wojenne zawody nie mają żeńskiego odpowiednika, dlatego, że od zawsze tworzone były dla mężczyzn. Podczas II wojny światowej w Armii Czerwonej kobiety służyły w wojsku na równi z mężczyznami. Był to ewenement na skalę światową. Goebbelsowska propaganda ukuła dla nich termin „Flintenweiber” czyli „baby z karabinem”. Z 800 tysięcy radzieckich żołnierek – końca wojny doczekało zaledwie 120 tysięcy. Swietłana Aleksijewicz – białoruska reporterka – w latach osiemdziesiątych postanowiła zebrać ich opowieści. Tak powstała książka „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”.

Portal Kulturalny G-punkt oraz wydawnictwo W.A.B. zapraszają do wzięcia udziału w konkursie literackim. Do wygrania "Wojna" - najnowsza książka noblisty - Jean-Marie Gustave Le Clézio.

Jean-Marie Gustave Le Clézio w swoich książkach niejednokrotnie łączy spokojną, soczystą prozę z wnikliwą krytyką współczesnej cywilizacji. Tak stało się także w przypadku „Wojny” – kolejnej książki noblisty, która trafiła na polski rynek. Metafora wojny, w którą uwikłani są ludzie od początków swojej historii, staje się dla niego punktem wyjścia dla opowieści o postindustrialnej rzeczywistości.

"Krum" Hanocha Levina w reż. Krzysztofa Warlikowskiego wraca na scenę TR Warszawa, gdzie odbędzie się również promocja antologii dramatów Levina - "Ja i Ty i Następna Wojna".

Wyobraźcie sobie bunkier o wymiarach 3x3 metry i wysokości 120 cm. Jest tak niski, że nie można w nim stanąć. Nie jest murowany; tak naprawdę jest wykopaną w żywej ziemi jamą. Nie ma w nim okien ani drzwi. Jest tylko wąska klapa włazu nieustannie zamknięta. Na górze stoi na niej łóżko. W jamie panuje wilgoć. Latem – niesamowity upał. Zimą – niesamowite zimno. Nie można go ani przewietrzyć, ani ogrzać. A teraz wyobraźcie sobie, że w tej jamie, na podłodze przykrytej słomianymi siennikami, mieszka 11-osobowa rodzina.