
In Flagranti to nowa inicjatywa portalu G-punkt.pl. W naszej wirtualnej przestrzeni znalazło się miejsce na analityczne teksty, kontrowersyjne opinie, polemiki oraz prezentację własnych poszukiwań kulturalnych. W kwietniu prezentujemy artykuły poświęcone szeroko pojętemu aspektowi niezależności w kulturze. Teksty do przyłapania w każdą niedzielę. Jako pierwszy o niezależności, urodzie undergroundu, wystających cyckach spod podkoszulka, sławie, której zabrakło i chemii używek opowie Sławomir Shuty – Papież Antykonsumpcji.

O gniewie biskupów, masach zakochanych w komedyjkach i dewocjonaliach, wpływie popcornu na inteligencję widza, zachodzeniu kultury ,,od tyłu’’ i gejowskich malowidłach opowiada Bartosz Żurawiecki. Po raz kolejny za pretekst do rozmowy służy antologia ,,Wolałbym nie’’ wydana w serii linia krytyczna przez krakowskie wydawnictwo ha!art.

O kolorowych i uśmiechniętych buntownikach XX wieku, o depresji, krzyczących książkach i o wysokiej cenie, jaką trzeba płacić w „życiu po książce” opowiada Marta Dzido.

„Wolałbym nie” to fraza, którą wypowiada bohater tekstu Hermana Melville’a i obsesyjnie wręcz powtarzana mantra, jaka tkwiła w głowach dwunastu młodych polskich pisarzy, którym Korporacja Ha!art zadała zadanie domowe, mające być próbą swobodnego nawiązania do tego specyficznego zdania, w którym ukrywa się świadectwo buntu i sprzeciwu, a z drugiej strony duża bierność, brak asertywności i wieloznaczność.