
Po publikacji „Mojego Chrystusa” i „Wokół ikony” mówiono, że czyta Biblię „do góry nogami”, odsądzano go od czci i wiary, potępiono i uznano za heretyka. Obie książki uznano za prowokację, z czym właściwie się zgadzał, bowiem świadomie chciał wsadzić kij w mrowisko. Jednocześnie obie książki stały się kultowymi, książkami-legendami, rozchwytywanymi, cytowanymi, czytanymi namiętnie.