
Mads Brügger to człowiek, który wręczył ministrowi Kim Dzong Ila deskę do wypiekania pizzy jako dar dla wielkiego przywódcy i wciąż żyje. Słynna jest już scena, w której kroczy pośrodku narodowej defilady, co w dodatku nagrała oficjalna telewizja północnokoreańska. Wszystkie te sceny zarejestrował na kamerze podczas kręcenia swojego poprzedniego projektu „Idioci w Korei”. Tym razem w filmie „Ambasador”, jako dyplomata w Republice Środkowoafrykańskiej, wysypał pod kanapę diamenty z przemytu i… nadal żyje.

Mohamet ma dość bycia muzułmaninem, dość rodzinnych spotkań i wspólnych modlitw. Irytują go zasady, jakie rządzą jego światem i oczekiwania rodziny, jakim musi sprostać. I chociaż bardzo kocha swoja matkę, jej też ma dość. Mohamet chce się zmienić. Chce mieć dom w eleganckiej dzielnicy, seksowną kochankę, nawet dwie. Chce mieć święty spokój i barek, w którym zawsze będzie stała butelka dobrej whisky. Tak rozpoczyna się książka „Życie seksualne muzułmanina w Paryżu” Leïli Marouane.

Elżbieta Bendarska podjęła się nie lada wyzwania - wystawienia powieści Olgi Tokarczuk "Prawiek i inne czasy". Efekty poznamy 26 i 27 maja w Browarze Mieszczańskim.

Od razu lojalnie uprzedzam – nie jestem fanatykiem komiksów, nie kolekcjonowałem kart z herosami i nie znam wszystkich koligacji pomiędzy nimi, jak Dawid, który przygotował dla Was ostatnio artykuł o powstawaniu filmowego uniwersum Marvela. Na „Avengers” poszedłem, aby: po pierwsze – dobrze się bawić, sprawdzić jak z indywidualności rodzi się drużyna, po drugie – przekonać się ile w tym filmie patosu, a ile ironii.

To, co bije rekordy popularności w internecie niekoniecznie musi odnieść sukces w rzeczywistości – prawda ta zrodziła się wraz z chwilą, gdy świat oplotła międzynarodowa sieć web. Nie jest więc nowa, wciąż jednak zdaje się być zaskoczeniem dla wydawców, którzy uparcie próbują przenieść internet na papier. I jeszcze na tym zarobić.

Literatura powstaje dla kogoś. Nie ma sensu bycie jedynym pisarzem w krainie, w której nikt nie potrafi czytać. Chyba że jest się arcynarcyzem. Albo cierpi na syndrom wielokrotnej jaźni, tylko wtedy trudno organizować spotkania autorskie. Niemniej jednak, w większości przypadków pisze się dla ludzi, którzy czytać potrafią. A skoro potrafią czytać, to – kierując się modnym ostatnio nurtem psychologii „człowiek +” – teoretycznie potrafią też myśleć.

Małgorzata Szumowska to głośne nazwisko w naszej kinematografii. Przeprowadzony z nią wywiad-rzeka to pierwsza publikacja z cyklu rozmów z aktywnymi społecznie kobietami.

O historii sparaliżowanego milionera i zatrudnionego przezeń, mieszkającego na blokowisku pomocnika, było we Francji głośno na długo przed premierą Nietykalnych. Olivier Nakache i Eric Toledano na pomysł swojego filmu wpadli, oglądając w telewizji dokument: A la vie, a la mort, przedstawiający losy ich przyszłego bohatera Philippe'a Pozzo di Borgo. Z łatwością się z nim porozumieli, gdyż na końcu napisanej przez siebie książki: Le second souffle, podał kontaktowy adres e-mail. Czy warto było po raz kolejny przedstawiać tę samą opowieść?

Przesadą byłby stwierdzenie, że na tę książkę czekała cała Polska, ale wrocławianie wiązali z nią spore nadzieje. Zbiór opowiadań „Miłość we Wrocławiu” miał potwierdzić krążący wśród mieszkańców mit, że stolica Dolnego Śląska to wyjątkowe i magiczne miasto, w którym każda miłość jest możliwa.

Z histerią, jako tematem dla sztuki, zetknąłem się niedawno, oglądając we wrocławskim Teatrze Polskim przedstawienie „Blanche i Marie”. Niedługo później, na ekrany kin wszedł film Tanyi Wexler, którego tytuł „Histeria – romantyczna historia wibratora” rozwiewa wszelkie wątpliwości co do jego fabuły. O ile w swoim debiucie Cezary Iber przedstawił mroczną stronę choroby, której symbolem jest szpital psychiatryczny Salpêtrière, to amerykańska reżyserka postanowiła uczynić z niej komedię romantyczną. Z jakim skutkiem?

24 lutego w sali NOT kina Warszawa odbyło się kolejne spotkanie w ramach Akademii Filmu Dokumentalnego "MovieWro". Na otwarcie cyklu "Dok.Rytmy" zaprezentowany został film "All Tomorrow's Parties" Jonathana Caouette'a, a po pokazie odbyła się dyskusja na temat niezależności.

Muertovivos (umarli-żyjący). Umarli podtrzymują żywych. Trochę śmieszna, trochę smutna trójka mieszkańców Ameryki Łacińskiej wędruje przez świat. To podróż przez strach, nieufność, zaniedbanie. Muertovivos przywołują opowieści z historii, próbują znaleźć przyczynę swojej śmierci. Spektakl reżyserowany przez Alcibiadesa Zaldivara i Zbigniewa Szumskiego wykorzystuje odniesienia do nurtu realizmu magicznego. Jest impresją na temat śmierci. Typowo meksykańską – poprzez śmiech. Teatralna mieszanka kulturowa łączy commedia dell' arte z teatrem tańca.
Spektakl został zaprezentowany w Łokietka 5 – Infopunkt Nadodrze 28 maja, przez meksykański Bancarota Teatro w składzie:
Maria Lara – Argentyna
Alcibiades Zaldivar Alvarez – Kuba
Edgar Maldonado Colis – Meksyk
Strona: 1 z 12 | 2 »