
Pamięć o wojnie jest ważną składową tożsamości narodowej. Zarówno współczesne konflikty, w których w imię walki z terroryzmem zdarza się ostrzelać bezbronną wioskę i zabić niewinnych cywilów, jak i dawniejsze, gdzie indywidualne losy podporządkowane były bezlitosnym wymaganiom historii przez duże „ch”, mogą stać się przedmiotem przedstawień teatralnych. Dał temu dowód Maciej Masztalski, który po raczej poważnym i wieloznacznym „Nangar Khel” ponownie wysłał aktorów na wojnę, tym razem drugą światową.