
To, co zaprezentował Teatr Ad Spectatores w swej najnowszej premierze trudno rozpatrywać w jakichkolwiek kategoriach. W istocie najbardziej palące jest dla mnie w owej chwili pytanie o sens pisania recenzji. Rozdzielenie sztuki na drobne części, uparcie domagających się interpretacji przyniesie jedynie zagładę skrupulatnie skonstruowanemu zamysłowi całości. Czy jednak jest się tu czego doszukiwać?