
Wystarczy uprawiać „kawiarnianą” psychologię, aby wiedzieć, że umysł, niczym pancerz, okala ludzką psychikę. Grecki reżyser, Alexis Alexiou, idzie o krok dalej, odrzuca obiegowe sądy i manifestuje, że intelektualny rezerwuar bez trudu przeistacza się w pułapkę. „Opowieść nr 52” to studium przypadku „niewolnika” - replika pewnej historii, którą definiują halucynacje, fobie, paranoje, zachowania kompulsywne i schizoidalne. Śmiem przypuszczać, że Zygmunt Freud nie pokusiłby się o psychoanalizę tego kinowego ewenementu.