
Ach, pozazdrościć prostaczkom, którzy umieją kochać samych siebie i nienawidzić swych wrogów, pozazdrościć patriotom, którzy nigdy nie musieli zwątpić w siebie, bo nigdy nie ponosili najmniejszej winy za nędzę i nieszczęścia swego kraju, bo winni byli naturalnie Francuzi, Rosjanie albo Żydzi, wszystko jedno kto, w każdym razie zawsze kto inny, „wróg”! Herman Hesse, "Kuracjusz"

Wygląda na to, że po katastrofie smoleńskiej nie zmieniło się w Polsce dużo. Zmieniło się wszystko. Albo prawie wszystko.

… a potem niech się dzieje, co chce, chciałoby się dośpiewać. Bo śpiewka to stara, znana i nikomu nie trzeba jej przypominać. Najwyżej przyśni się gdzieś w okolicach ranka, kiedy dno umysłu już wie, że trzeba się obudzić, ale z zapałem godnym lepszej sprawy walczy z tą wiedzą jak z kolejnym smokiem. Podobnym do tego, który właśnie padł po żmudnej walce, bardziej epickiej od epiki. Na gruzach pozostaje tylko młody – koniecznie młody – śmiałek, który dokonał właśnie czynu, o którym bardowie będą śpiewać po wsze czasy.

„Czym jest historia? Echem przeszłości odbitym przez przyszłość. Odblaskiem przyszłości rzuconym w przeszłość.” - Victor Marie Hugo