
Po słynnej książce "O fotografii" z 1977 roku, to właśnie "Widok cudzego cierpienia" (2003) został opublikowany jako drugi w serii dzieł zebranych Susan Sontag w wydawnictwie Karakter. Oczywiście, nie jest to rzecz tak głośna, jak niegdysiejsze teksty słynnej dziennikarki. Nie można przejść jednak obojętnie obok tego eseju(?), czy raczej wykładu zaprezentowanego na Uniwersytecie Oksfordzkim.

Jakie jest Morze Czarne i jak je sobie wyobrażamy? Dla wielu pewnie pierwszym skojarzeniem będą bułgarskie złote piaski i krem Nivea. Dla innych plaże Krymu i ukraińska wódka. Jak wiadomo, rzeczywistość nie jest tak prosta i jednoznaczna. Czym jest Morze Czarne próbują nam wyjaśnić autorzy esejów i reportaży literackich zebranych w książce „Odessa Transfer”.

... czyli o mężnym banicie i Wesołych Kompanach. Robin Hood to jedna z ikon filmu płaszcza i szpady. Kiedy zdążyły już okrzepnąć nowinki techniczne, można było pokusić się o zawłaszczenie dla X muzy – niekoniecznie klasycznych – dzieł literackich. Jednocześnie swe odciski na taśmie celuloidowej pozostawili bohaterowie powieści Dumasa i McCulley’a, co otworzyło furtkę dla kolejnych osobistości z pocztu szlachetnych i wyjętych spod prawa.

Dlaczego Afryka, kolebka ludzkości, stała się kontynentem-Kopciuszkiem? Dlaczego zamieszkujący ją Afrykanerzy wciąż nie czują się tam jak u siebie i nie mogą znaleźć języka, w którym czuliby, że są w stanie ją opisać? W esejach Coetzeego Afryka pozostaje nieprzenikniona i obojętna. Wymyka się z zarzucanej na nią od wieków sieci europejskich kategorii.

Ponad osiemdziesięcioletnia Maria Janion po raz kolejny udowodniła, że w dziedzinie badania romantyzmu nie ma sobie równych. „Bohater, spisek, śmierć. Wykłady żydowskie” to jedne z lepszych esejów napisanych w Polsce ostatnimi laty. To refleksja nad polskim antysemityzmem i jego zakorzenieniem w romantyzmie. To zestawienie ze sobą dwóch ówczesnych osobowości - Krasińskiego oraz Mickiewicza.

Przybyli z mroku dziejów – nęceni bogatą wystawą dzieł Cecila B. DeMille’a, zuchwałością bohaterów Michaela Curtiza, zapragnęli po raz kolejny sięgnąć po łupy Ameryki Północnej. Zmienili się bardzo: oliwą pokryli torsy, brylantyną włosy (starannie uczesane), opanowali też obce języki. Przybyli ku uciesze gawiedzi. Zatem niech rozpocznie się saga! O podbojach, farbowanych perukach, rogatych hełmach i bestiach z gumy; o tym, jak to naprawdę (nie) było.

Trzy języki, trzy narody, trzy literatury… A może inaczej? Trzy języki, narodów więcej niż trzy, ale literatura jedna. Wystartował nowy literacki portal e-radar.pl. Informatyczna intensywna współpraca między Krakowem a Warszawą, stałe konsultacje z Lipskiem i Lwowem pozwoliły w końcu autorom projektu rozwiązać skomplikowane kwestie związane z wirtualnym współistnieniem trzech języków na jednej stronie www.

Lubimy modę, bo odpowiada temu, co w nas najbardziej próżne, jest często hołdowaniem naszym zachciankom i egoizmowi. Daje możliwość spełnienia się naszej wyobraźni, zmysłom, poczuciu estetyki i jednocześnie przynosi bardzo przyjemne poczucie, że robimy coś wyłącznie dla siebie. Czy równie przyjemne jest oglądanie mody w kinie?

Klasyczny film noir pochodzący z lat 40. i 50. ma do siebie to, że jest mizoginistyczny. Jest też zachowawczy, jako reakcja na okres II wojny światowej, kiedy to kobiety po raz pierwszy opuściły domy i podjęły pracę zarobkową. Wówczas okazało się, że całkiem nieźle sobie radzą. Mężczyźni, przygnieceni ciężarem wojny, mówiąc bombastycznie, poczuli Zeitgeist pesymizmu, beznadziei, a nawet impotencji. Ten esej to próba analizy dychotomicznego portretu kobiety. Czy faktycznie można mówić o fenomenie femme fatale i do jakiego stopnia?

O tym, że klasyczny western się zdezaktualizował, wiadomo nie od dziś. Musiał kiedyś wreszcie nadejść kres nieustannego oddziaływania funkcji: propagandowej z jednej, ludycznej (zwłaszcza) z drugiej strony. Nadszedł czas kontrkultury, wraz z nią Wietnam i Watergate, o rewolucji obyczajowej nie wspominając. Jakżeby więc, wrzucając na przemiał do kontestacyjnej maszyny autorytety, staroświeckie poglądy, moralność i przekonania, nie rozprawić się z klasycznym westernem?
Strona: 1 z 2 | 2 »