
Mamy do rozdania 5 podwójnych wejściówek na dowolnie wybrany film w ramach Weekendu z Cyfrowym PLANETE DOC FILM FESTIVAL.

PLANETE DOC FILM FESTIVAL zawita do Wrocławia. W dniach 6-8 maja w kinie Warszawa - sali NOT, zaprezentowane zostaną najciekawsze dokumenty, a w niedzielę odbędzie się debata dotycząca energii odnawialnej. Prezentujemy program filmowego weekendu.

28 października po wakacyjnej przerwie do sali NOT wrocławskiego kina Warszawa powraca Akademia Filmu Dokumentalnego „MovieWro”. Stęskniona spotkań z wartościowymi dokumentami publiczność na inaugurację otrzyma smakowity kąsek w postaci nagrodzonego na Sundance „Dark Days” Marca Singera, którym rozpocznie się cykl „Kontra.Dok”.

Emocjonalne porno, erotyczna prowokacja… - nie wierzcie w te przekłamane etykietki. Kolejny film Johna Camerona Mitchella obala starannie pielęgnowane tabu. Chociaż rewolucję seksualną mamy już za sobą, okazuje się, że uprawianie miłości na ekranie nieustannie wzbudza ożywione reakcje. Ale bez obaw, to nie męskie przyrodzenie, ani kobieca wagina będą najczęściej eksponowane w filmie „Shortbus”.

Już od poniedziałku 26 kwietnia w kinie „Warszawa” odbędzie się Przegląd Nowego Kina Francuskiego. Pokażemy w sumie pięć filmów, które przybliżą widzom różnorodność współczesnej kinematografii francuskiej. Seansem towarzyszącym temu przeglądowi będzie francuski film „Prorok” w reż. Jacques Audiard, pokazywany w kinie „Warszawa” o godz. 17:00 (w czwartek 29.04. o godz. 15:00).

21 kwietnia we Wrocławiu rusza XI Festiwal Kina Amatorskiego i Niezależnego KAN. Otwierając drugą dekadę swojego istnienia, Festiwal zostaje przy tworzonych przez dziesięć lat sprawdzonych formułach, jak i proponuje nowe atrakcje i propozycje dla wszystkich, nie tylko fanów niezależnej kinematografii.

Podczas Festiwalu KAN 2010 odbędą się warsztaty filmowe, którym patronuje zdanie wypowiedziane przez znakomitego radzieckiego filmowca Lwa Kuleszowa: Film to montaż. Montaż jest sztuką manipulacji. Manipulacji, która ma na celu wywołanie zamierzonej emocji u widza.

François Truffaut twierdził, że najlepsze adaptacje filmowe powstają w oparciu o złą literaturę. Z tym fatalistycznym poglądem niemiecki reżyser Volker Schlöndorff zmaga się przez większość swojej kariery z czysto czytelniczych motywacji. Lubię czytać dobrą literaturę. Książki, które filmuję, to zazwyczaj moja ulubiona lektura – mówi. I choć jego zmagania nie zawsze kończyły się sukcesem – o „Miłości Swanna” (1983) Alicja Helman pisała swego czasu, że jest zrobiona ciężką niemiecką ręką – to nie można mu odmówić poczesnego miejsca nie tylko w niemieckiej, ale i światowej kinematografii. Co tegoroczna „Nagroda za Całokształt Twórczości” Festiwalu Plus Cameraimage potwierdza po raz kolejny.

Dzięki staraniom Stowarzyszenia Nowe Horyzonty i Odra-Film najważniejsze, najciekawsze i po prostu najlepsze filmy ostatniej edycji wrocławskiego festiwalu nie zaginą, tylko wejdą w szerszy obieg i, co zapewne jeszcze ważniejsze, już na dniach wrócą do Wrocławia.