
„Zbrodnia i kara”, „Łagodna”, „Franz Kafka” – to tylko nieznaczny skrawek twórczości animacyjnej Piotra Dumały. Unikalna technika obrazów skrobanych na płytach gipsowych dostarczyła reżyserowi światowego uznania. Artysta wychodzi z getta animacyjnego ku filmowi fabularnemu. Owym debiutem Dumała wyprowadza nas w „Las”…

Już w przyszłym tygodniu na ekranach wrocławskich Mulitikin zagości, przygotowana wielkim nakładem sił i środków, cyfrowa rekonstrukcja klasycznego filmu „Matka Joanna od Aniołów” w reżyserii Jerzego Kawalerowicza. Z tej okazji mamy dla naszych czytelników konkurs. Do wygrania są podwójne wejściówki na seanse.

In Flagranti to nowa inicjatywa portalu G-punkt.pl. W naszej wirtualnej przestrzeni znalazło się miejsce na analityczne teksty, kontrowersyjne opinie, polemiki i prezentację własnych poszukiwań kulturalnych.
Temat lutego to seks w kinie oglądany z wszelkich możliwych stron. Teksty do przyłapania w każdą niedzielę. Dziś o seksie w najnowszym kinie polskim.

Kolejny zaprezentowany w cyklu KinoRP film to „Sanatorium pod Klepsydrą” Wojciecha Jerzego Hasa. Nadarzyła się okazja podróży przez dziwaczne wody hasowskiej i schulzowskiej wyobraźni – prawdziwej oneironautyki. Tylko czy warto było cyfrowo oczyszczać te wody?

Na ringu pręży się zawodnik wagi ciężkiej w ostatecznej walce z najostrzejszym przeciwnikiem, Życiem. To ono zadaje mu cios… szybki i skuteczny. Debiutujący sędzia pojedynku, Marcin Wrona, podejmuje wyzwanie sportretowania boksera, któremu przerośnięta masa mięśniowa nie przeszkadza w poszukiwaniu meritum egzystencji. Jakim wynikiem kończy się ta ostateczna rozgrywka? Wejdźmy na trybuny, „Mojej krwi”.

„Będziemy o wolności śnić”, to fragment jednego z utworów kapeli WCK, która żywiołowo wykrzykuje ideologiczne hasła w najnowszym filmie Jacka Borcucha „Wszystko, co kocham”. Przytoczone słowa wtajemniczają w eteryczny klimat punk-rockowego obrazu, zdradzając jednocześnie stan ducha, w którym pozostają widzowie na długo po opuszczeniu sali kinowej.

Po ponad 50 latach od premiery na ekranach polskich kin, w ramch cyklu Kino RP, ponownie pojawił się „Pociąg” Jerzego Kawalerowicza. Cyfrowo odnowione kopie trafiły do multipleksów, gdzie film twórcy „Faraona” możestoczyć walkę o względy kolejnego pokolenia widzów. Na szczęście, oprócz ostrego jak brzytwa obrazu, „Pociąg” nadal ma do zaoferowania te same walory co przed laty. Upływający czas, z filmem Kawalerowicza, obszedł się bowiem nader łaskawie.

Dobra passa klasycznego polskiego kina we Wrocławiu trwa. Ośrodek Capitol postanowił właśnie jemu poświęcić swój styczniowy repertuar. Są to w zasadzie pozycje obowiązkowe więc warto skorzystać z okazji i przypomnieć sobie dlaczego Kawalerowicz, Munk, Wajda i Has to nazwiska z absolutnego kanonu.

Już w przyszłym tygodniu na ekranach wrocławskich Mulitikin zagości, przygotowana wielkim nakładem sił i środków, cyfrowa rekonstrukcja klasycznego filmu „Pociąg” reż. Jerzy Kawalerowicz. Z tej okazji mamy dla naszych czytelników konkurs. Do wygrania są podwójne wejściówki na seanse.