
O mijający rok na polskich scenach zapytałam znane osoby związane ze środowiskiem teatralnym. Joanna Derkaczew, Piotr Gruszczyński, Jolanta Kowalska, Aneta Kyzioł, Piotr Rudzki i Paweł Sztarbowski wskazali swoje "Szczyty kultury". Ich wypowiedzi złożyły się na kolejne podsumowanie w naszym cyklu. Zapraszam!

„Opowieści afrykańskie według Szekspira i innych” to spektakl przede wszystkim o umowności rasy, płci, języka i stosunków międzyludzkich. Warlikowski wykorzystuje trzech bohaterów klasycznych – Shylocka, Otella i Leara do zbudowania narracji przeplatającej się z prozą Johna Maxwella Coetzee'ego. Z twórczości południowoafrykańskiego pisarza reżyser zapożycza wątek relacji między śmiertelnie chorym rodzicem a dzieckiem, które zmuszone jest się nim opiekować. W tej historii wszystko przestaje być tym, czym się dotąd wydawało.

Czołowy polski reżyser teatralny przygotowuje tam premierę jednego z najsłynniejszych dzieł Racine'a - "Fedry".

Bilety na jego spektakle rozchodzą się w mgnieniu oka. Nieważne, o czym jest dane przedstawienie. Liczy się tylko to, że zrobił je Krzysztof Warlikowski. Stąd też nie dziwi udostępnianie szerszej publiczności zapisów DVD jego spektakli, chociażby „Burzy” na podstawie Szekspira, która wpadła mi ostatnio w ręce. Wpadła i narobiła sporo kłopotów. Ciężko za pomocą słów wyrazić to, co zobaczyłam, ale myślę, że następujące porównanie powinno wiele wyjaśnić: Otóż „Burza” jest takim osiągnięciem w dorobku Warlikowskiego, jak zdobycie srebra na olimpiadzie: nie jest to najwyższe odznaczenie, ale dla wielu i tak pozostanie na zawsze w strefie marzeń.

"Krum" Hanocha Levina w reż. Krzysztofa Warlikowskiego wraca na scenę TR Warszawa, gdzie odbędzie się również promocja antologii dramatów Levina - "Ja i Ty i Następna Wojna".

Już 14 lutego w Łodzi rozpocznie się kolejna edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych.