
David Fincher należy do wąskiego grona reżyserów, którym praca w systemie hollywoodzkim przynosi więcej korzyści niż strat. Autor „Zodiaka” i „Social Network” potrafi czerpać garściami z możliwości Fabryki Snów, przy tym tworząc kino sygnowane jego niepodrabialnym charakterem pisma. W „Dziewczynie z tatuażem” twórca nie wspiął się na wyżyny swoich umiejętności, ale wciąż utrzymuje wysoką formę.

Dziś 8 stycznia, mija 45 lat od śmierci Zbigniewa Cybulskiego, do której doszło na peronie trzecim wrocławskiego Dworca Głównego. Z tej okazji w Dolnośląskim Centrum Filmowym przypomniany został montażowy film dokumentalny „Zbyszek”, zrealizowany przez Jana Laskowskiego i prezentowany publiczności już dwa lata po tragicznej śmierci idola polskich widzów. Bardzo dobrze, że sala „Lalka” wypełniła się po brzegi, trochę szkoda, że w kinie zabrakło młodych ludzi.

W pierwszych dniach sierpnia w Poznaniu zainaugurowana została nowa impreza kulturalna – Festiwal Filmu i Muzyki Transatlantyk, którego założycielem i dyrektorem jest Jan A.P. Kaczmarek, kompozytor muzyki filmowej i zdobywca Oscara. Czy nowy festiwal ma szansę na stałe wpisać się w wakacyjny kalendarz kulturalny? Dziewiczy rejs Transatlantyku relacjonują Kuba Żary i Lech Moliński.

Środowisko Krytyki Politycznej prowadzi intensywne działania nad redefinicją kanonu polskiej kultury, w tym także kina. W ostatnim przypadku efekt stanowi spojrzenie nacechowane ideologicznie i jednostronnie, ale lśniące autentycznym blaskiem na firmamencie rodzimych działań krytycznofilmowych. Reprezentatywnym przykładem starań zespołu „KP” jest publikacja „Polskie kino dokumentalne 1989-2009. Historia polityczna”.

Przegląd najciekawszych propozycji miejscowych filmowców czeka nas w ramach kolejnego „Podwodnego Wrocławia”, 11 czerwca w Łokietka 5. W programie m.in. premiera „Kina Dworcowego” Artura Pilarczyka”, pierwsze w Polsce pokazy filmów Magdy M. Olchawskiej oraz dokumenty najmłodszej nadziei stolicy Dolnego Śląska, czyli Dominika Krawczyka.

WIDEO. Jaki był Festiwal KAN w 2011 roku? O kinie amatorskim i niezależnym mówią Agata Mazurkiewicz (dyrektor festiwalu), Cezary Harasimowicz i Lech Moliński (członkowie jury). Relacja Julii Bartosz.

Przy okazji 12. edycji Festiwalu KAN będziemy dyskutować, jak na przestrzeni 10 lat ewoluowało polskie kino offowe. Panel dyskusyjny odbędzie się 8 maja o 12:00 w Tajnych Kompletach.

Polscy widzowie powinni się cieszyć, że w naszym kraju na świat przyszedł i z niego nie wyemigrował Janusz Gajos. Polscy reżyserzy powinni się cieszyć, że pamiętny Janek Kos właściwie każdą postać potrafi natchnąć niespotykaną energią, a już szczególnie radować powinien się Wiesław Saniewski. Gajos w jego „Wygranym” zagrał na takim poziomie, że nikt nie tęskni za planowanym w obsadzie na wcześniejszym etapie produkcji Harveyem Keitelem. Nawet wybitnemu aktorowi nie udało się jednak zamaskować mankamentów całości.

Na temat „Sali samobójców” napisano w ostatnich dniach megabajty tekstu. Cieszy, że polski film zainteresował różnego rodzaju media, a spectrum artykułów wciąż ulega poszerzeniu. Pewnie duża w tym zasługa faktu, iż „Sala samobójców” zdecydowanie wyróżnia się na tle większości rodzimej produkcji.

„Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” Antoniego Krauzego należy do największych rozczarowań ostatnich lat w polskim kinie. Bezwstydnie pyszni się mianem ważnego, ambitnego i nowatorskiego komentarza do przeszłości naszego kraju, a w istocie mamy do czynienia z realizacją staroświecką, która tylko małpuje niekonwencjonalne rozwiązania.

17 czerwca odbył się ostatni w tym sezonie pokaz w ramach Akademii Filmu Dokumentalnego MovieWro. Na ekranie kina Warszawa - sala NOT wyświetlony został obraz brawurowo zacierający granice między fikcją a dokumentem - „Zasada Dżucze” Jima Finna.
„Zasada Dżucze” opowiada o oficjalnej ideologii Korei Północnej, czyli właśnie „jucze” („samowystarczalność”), wprowadzonej w latach 50. ubiegłego wieku przez Kim Ir-Sena. Zasada odcisnęła swoje piętno również na koreańskiej kinematografii – w 1973 r. światło dzienne ujrzała książka „O sztuce filmowania” Kim Dzong Ila, zawierająca wskazówki dotyczące tworzenia filmów. Dokument Jima Finna w niecodzienny – i mocno przewrotny – sposób podchodzi do tematu kina propagandowego powstającego w Korei Północnej. Reżyser igra z widzem, przeplatając archiwalne materiały z fragmentami koreańskich filmów i wideo artami, a do tego prezentuje eksperymentalne science-fiction, zrealizowane zgodnie z regułami „juche”. Prawdziwe wyzwanie dla widza stanowi próba odróżnienia w tym dokumencie fikcji od rzeczywistości. Spotkanie uatrakcyjni projekcja krótkometrażowego filmu Karola Białasa i Jacka Szymańskiego "Dzień w którym pękło niebo" - również transgresyjnej, choć nieco mniej radykalnej w formie, impresji dokumentalnej opowiadającej o byłym perkusiście Dżemu, samotniku żyjącym na wybudowanej przez siebie barce.
Prelekcję wygłosił i dyskusję poprowadził Lech Moliński.

Na drugim spotkaniu Akademii Filmu Dokumentalnego „MovieWro” z cyklu „Trans.Dok”mieliśmy okazję zobaczyć czeski dokument „Lost Holiday” w reżyserii Lucie Kralovej.
Stał się on pretekstem do dyskusji nad dokumentalnym kinem czeskim, e której udział wzięli: dr hab. Jadwiga Hućkova, jeden z największych autorytetów, jeśli chodzi o kino Europy Środkowej, oraz Tomaś Hućko, słowacki dokumentalista, producent filmowy i wykładowca w Studiu Filmu Dokumentalnego w Bratysławie.
Prelekcję wygłosił Przemek Dudziński, który poprowadził również, wraz z Lechem Molińskim, dyskusję po projekcji.
Strona: 1 z 4 | 2 »