
W „Od kuchni” Monici Ali nie znajdziemy wartkiej akcji, ani poszukiwania tajemniczego mordercy. Napotkać za to możemy bardzo rozwinięte charakterologicznie postaci i potwierdzenie stereotypów, jakie kierują Brytyjczykami. Ta książka przykuwa uwagę i wciąga, a podczas zanurzania się w świecie smaków i obrazów stworzonych przez autorkę już od pierwszych stron czytelnikowi cieknie ślinka.

W Galerii BWA Design już w piątek wernisaż rzeżbiarskiej realizacji Moniki Zawadzki, graficzki, która w swoich działaniach porusza szeroko rozumianą problematykę wolności, zarówno na poziomie fizycznym jak i psychicznym. Bazując na motywach autobiograficznych rozpatruje krańcowe postawy społeczne, wynikające z potrzeby dominacji bądź wykluczenia tj. rasizm, feminizm, wegetarianizm, homofobia. We Wrocławiu będziemy mogli obejrzeć efekty jej eksperymenty artystycznego przeprowadzonego we współpracy z kuratorem, Romualdem Demidenko.

Wernisaże, tak rzadkie we Wrocławiu (w końcu jest to miasto "the meeting place"), gromadzą ludzi, tzw. znajomych, którzy winszują sobie sukcesów w branży kulturowo-sztucznej. Tym razem (22 stycznia 2010 r.) wino miało dziwaczny kolor, co nie przeszkodziło w wytworzeniu atmosfery szczerej serdeczności. Kurator, Romuald Demidenko zachwycił i rozbawił zgromadzonych swoją przemową, a Monika Zawadzki ukryła się w tłumie. A na środku galerii królowała rzeźba, nawiązująca formą do grafik artystki. Wszyscy czekają teraz na to, aby pojawiła się gdzieś w miejskiej przestrzeni.