
O mijający rok na polskich scenach zapytałam znane osoby związane ze środowiskiem teatralnym. Joanna Derkaczew, Piotr Gruszczyński, Jolanta Kowalska, Aneta Kyzioł, Piotr Rudzki i Paweł Sztarbowski wskazali swoje "Szczyty kultury". Ich wypowiedzi złożyły się na kolejne podsumowanie w naszym cyklu. Zapraszam!

Ach, pozazdrościć prostaczkom, którzy umieją kochać samych siebie i nienawidzić swych wrogów, pozazdrościć patriotom, którzy nigdy nie musieli zwątpić w siebie, bo nigdy nie ponosili najmniejszej winy za nędzę i nieszczęścia swego kraju, bo winni byli naturalnie Francuzi, Rosjanie albo Żydzi, wszystko jedno kto, w każdym razie zawsze kto inny, „wróg”! Herman Hesse, "Kuracjusz"

Paweł Demirski i Monika Strzępka znowu dekonstruują mity. Z właściwą sobie bezceremonialnością ogłaszają, że po dwóch dekadach wolności najwyższy czas zrewidować funkcjonowanie demokracji. W brawurowy sposób udaje im się przeforsować dwie kwestie: po pierwsze: udowadniają, że w tym kraju wszyscy jesteśmy pedałami dymanymi przez władzę, a po drugie: pokazują, że publicystyczność spektaklu może iść w parze z teatralną wirtuozerią.

Marcin Czarnik, aktor wrocławskiego Teatru Polskiego, wystąpi w najnowszym spektaklu Grzegorza Jarzyny pt. „Areteia”. Znany m.in. z roli Robespierre'a w „Sprawie Dantona” Jana Klaty czy Konrada w „Dziadach. Ekshumacji” Moniki Strzępki, wcieli się tym razem w rolę mitycznego Zeusa.