
O mijający rok na polskich scenach zapytałam znane osoby związane ze środowiskiem teatralnym. Joanna Derkaczew, Piotr Gruszczyński, Jolanta Kowalska, Aneta Kyzioł, Piotr Rudzki i Paweł Sztarbowski wskazali swoje "Szczyty kultury". Ich wypowiedzi złożyły się na kolejne podsumowanie w naszym cyklu. Zapraszam!

Ach, pozazdrościć prostaczkom, którzy umieją kochać samych siebie i nienawidzić swych wrogów, pozazdrościć patriotom, którzy nigdy nie musieli zwątpić w siebie, bo nigdy nie ponosili najmniejszej winy za nędzę i nieszczęścia swego kraju, bo winni byli naturalnie Francuzi, Rosjanie albo Żydzi, wszystko jedno kto, w każdym razie zawsze kto inny, „wróg”! Herman Hesse, "Kuracjusz"

W kwietniu wystartował konkurs „Kręci Cię Wrocław? Kręć Wrocław!”, który ma wyłonić najlepsze filmy promocyjne o Wrocławiu. Prace ( metraż 30-60 s.) mogą być nadsyłane do dnia 14 października, a rozstrzygniecie konkursu nastąpi 13 listopada podczas uroczystej Gali w kinie Helios Kazimierza Wielkiego. Tymczasem powstał bardzo niekonwencjonalny spot, który ma promować sam konkurs „Kręć Wrocław”. Jednocześnie będzie on ciekawą formą promocji Wrocławia.

Paweł Demirski i Monika Strzępka znowu dekonstruują mity. Z właściwą sobie bezceremonialnością ogłaszają, że po dwóch dekadach wolności najwyższy czas zrewidować funkcjonowanie demokracji. W brawurowy sposób udaje im się przeforsować dwie kwestie: po pierwsze: udowadniają, że w tym kraju wszyscy jesteśmy pedałami dymanymi przez władzę, a po drugie: pokazują, że publicystyczność spektaklu może iść w parze z teatralną wirtuozerią.

W styczniu 2011 roku Teatr Polski we Wrocławiu obchodzi 65-lecie powstania. Z tej okazji zespół teatru zaprasza na 560 premierę i przegląd spektakli.

Portal Kulturalny G-punkt oraz Wydawnictwo PoradniaK zapraszają do wzięcia udziału w konkursie literackim. Do wygrania najnowsza książka Moniki Warneńskiej - "Gorzka miłość".

Galeria G23 zaprasza na wernisaż wystawy Moniki Aleksandrowicz „Semiografia, glyphografia i parę słowiańskich konotacji”.

Mówi się, że dzieci nie powinny ponosić odpowiedzialności za czyny swoich rodziców. Ale kiedy życie w brutalny sposób konfrontuje dwoje zakochanych w sobie młodych ludzi z bolesną przeszłością ich rodzin, sprawa nie wydaje się być już taka prosta. Na własnej skórze przekonają się tym Agata i Andrzej – najmłodsi bohaterowie „Gorzkiej miłości” Moniki Warneńskiej.

„Gorzka miłość”, czyli romans z historią w tle to wydana przez Poradnię K powieść zmarłej niedawno Moniki Warneńskiej (znanej z reportaży i książek o tematyce azjatyckiej). Akcja książki tym razem toczy się w Polsce lat osiemdziesiątych. Mimo, że bohaterowie nie są zaangażowani w sprawy polityczne, na ich życiu i planach kładą się cieniem rodzinne tajemnice.

Siedemnasty kwietnia to dzień, który odcisnął na życiu Adama ostateczne piętno. Adam zginął. Tragicznie. Pod kołami tramwaju o symbolicznym numerze „0”. Adam pozostawił w żałobie rodzinę, przyjaciół i dwie żony. Jego śmierć staje się dla dwóch kobiet przyczynkiem do podróży w przeszłość oraz pogłębionej autoanalizy.

"Twórcy przedstawienia podejmują ważny dziś temat utopii. Eksperymentują z nowymi formami życia wspólnotowego, włączając w to zarówno świat ludzki, jak i naturę. Idea spektaklu rodzi się z myśli Shakespeare'a, że wszelkie relacje - miłosne, seksualne, wspólnotowe - mają charakter przypadkowy. W końcu to niezbyt przemyślane operacje na zmysłach i wyobraźni, dokonywane przez Oberona i Puka, prowokują dynamiczne metamorfozy w ateńskim lesie. W zapisanej przez Shakespeare'a wizji wyraża się sprzeciw wobec sentymentalizmu platońskiej wersji świata idei i miłości. Shakespeare pokazuje fałsz tej koncepcji. Tworzy rzeczywistość snu, w której wszystko staje się możliwe, potencjalne, otwarte." - Teatr Polski we Wrocławiu
Zdjęcia pochodzą z próby medialnej "Snu nocy letniej" w reż. Moniki Pęcikiewicz w Teatrze Polskim we Wrocławiu, premiera 19.03.2010

Nagrodę Szczyty Kultury dla najlepszych dolnośląskich animatorów kultury otrzymało Centrum Reanimacji Kultury. CRK pokonało m.in. Monikę Czepielewską, Kabaret Chyba, organizatorów Slot Art. Festival oraz Annę Podrez. Ogłoszenie werdyktu nastąpiło w Klubie pod Kolumnami na placu św. Macieja.

Wernisaże, tak rzadkie we Wrocławiu (w końcu jest to miasto "the meeting place"), gromadzą ludzi, tzw. znajomych, którzy winszują sobie sukcesów w branży kulturowo-sztucznej. Tym razem (22 stycznia 2010 r.) wino miało dziwaczny kolor, co nie przeszkodziło w wytworzeniu atmosfery szczerej serdeczności. Kurator, Romuald Demidenko zachwycił i rozbawił zgromadzonych swoją przemową, a Monika Zawadzki ukryła się w tłumie. A na środku galerii królowała rzeźba, nawiązująca formą do grafik artystki. Wszyscy czekają teraz na to, aby pojawiła się gdzieś w miejskiej przestrzeni.
Strona: 1 z 3 | 2 »