
Kolejny obraz Nadodrza. Tym razem okiem osoby z zewnątrz, nie rodowitego nadodrzaninia. Jak wygląda ta dzielnica, kiedy w momencie zetknięcia się z nią, nie budzi żadnych wspomnień, nie wywołuje tęsknot za przeszłością?

Nie łatwo tam dotrzeć, bo CRK to przestrzeń ukryta między kamienicami i obskurnymi podwórkami. W najgłębszej oficynie, w nieco odrzuconej i zaniedbanej dzielnicy Wrocławia. A jednak warto.

A gdyby tak Nadodrze nie było Nadodrzem? - komentuje i z pasją wspomina Krzysiek Madej. Z magią i o magii tego miejsca. O tym, dlaczego nie może żyć bez placu Staszica. O tym, że nie żyłby tak, jak żyje, gdyby nie Nadodrze.

Od powagi baroku po ekstazę w Maroku. Muzycy grają głównie tańce pochodzące z różnych części świata i tradycji kulturowych.

A gdyby tak Nadodrze nie było Nadodrzem? - czyli komentuje i z pasją wspomina Krzysiek Madej. Z magią i o magii tego miejsca. O tym, dlaczego nie może żyć bez placu Staszica. O tym, że nie żyłby, gdyby nie Nadodrze.

Wbrew powszechnej opinii, że jeśli idzie o kulturę, to dużo się mówi, a mało się robi, na Nadodrzu w minionym roku sporo się działo i wszystko wskazuje na to, że dziać się jeszcze będzie.

Słowo się rzekło: czas zacząć wirować. Jeszcze wszystko na dobre się nie zaczęło, a już mamy dobre wieści. Zaczynamy z wysokiego C!

Potrzebujemy na Nadodrzu przestrzeni odzwierciedlającej naszą otwartość, innowacyjność. Myśl potrzebuje miejsca, w którym mogłaby się spokojnie rozwijać. Takim miejscem będzie Łokietka 5 - mówi Paweł Pietraszek z Fundacji Dom Pokoju.

Po niemalże dwóch miesiącach nerwowych oczekiwań, nieprzespanych nocach, godzinach spędzonych na stronie internetowej UM Wrocławia – już wiemy! Wirówka Artystyczna zakręci miastem i Nadodrzem! Tylko.... O co właściwie chodzi?