
Trzeci Piątek Miesiąca: "Forever Breathes The Lonely Word" to płyta legendarna, o której istnieniu słyszało niewielu. A wielka szkoda. Bo jest to klasyk jedyny w swoim rodzaju, wyraźnie wywierający wpływ na obraz dzisiejszego indie popu. Do czerpania inspiracji z tego właśnie wydawnictwa, jak i innych płyt zespołu Felt przyznawał się miedzy innymi Stuart Murdoch z Belle & Sebastian. I nic dziwnego, bowiem każdy, kto choć przez chwilę usłyszy brzmienie Felt, zauważy, że zespół ten przetarł w latach 80. szlaki, którymi obecnie kroczy wiele zespołów ze sceny twee i indie pop.

Łączenie starego z nowym to trend już nie najświeższy, ale wciąż obowiązujący. Związany z Lao Che Krojc wraz ze znanym m.in. z Masali Praczasem wyciągnęli z szafy stare instrumenty i zabawki, przyprawili sporą dawką syntetyków i już jako Skadja szykują się do wydania pierwszej płyty.

Mimo iż wcześniej zamykałem się szczelnie w analogowym zamku, to teraz, nieco jak hipokryta, ale z jakże nieukrywaną przyjemnością, otwieram małe okienko na zupełnie cyfrowy dźwięk w formie czarnej płyty. Właśnie tak Incubus postanowił wydać swoje największe osiągnięcia muzyczne - „Monuments and Melodies”. Z przyjemności wsłuchiwania się w ciepłe brzmienia szelestów i szumów pomiędzy dźwiękami, został sam rytuał nastawiania ramienia adaptera, zdmuchiwania kurzu z płyty i regulowania obrotów. Pomijając moją miłość do głosu Brandona Boyda i ekipy, zespół przekupił mnie dostarczeniem w paczce czterech płyt i dostępem do strony z niepublikowanymi nagraniami.

Transistorsi nie próżnują. Obecnie zespół równolegle pracuje nad dwoma przedsięwzięciami: musicalem "Polskie Gówno" oraz płytą "The Bigos Heart". Ta ostatnia to kompilacja najlepszych utworów Trupów i Czanu (dawnych formacji Tymańskiego) w nowych aranżacjach zespołu. Na płycie znajdzie się również sześć nowych utworów grupy; jako specjalni goście pojawią Leszek Możdżer, Grzegorz Halama, Daniel Hertzov oraz Kuba Staruszkiewicz. Już 25 czerwca w Imparcie koncert promujący miłość do bigosu.

Do miasta jazzu, Wrocławia, zawitał jazz skumulowany w jednej osobie. Pat Metheny. Przy tej okazji postanowiłem przysłuchać się nowemu wynalazkowi jednego z moich ulubionych twórców muzyki jazzowej. Artysta - geniusz, kompozytor, wirtuozer gitary. W tym roku zaskoczył mnie płytą zatytułowaną "Orchestrion". Tytuł zupełnie nie przypadkowo zmodyfikowany, tak jak Pata orkiestra, w której ludzi nie ma wcale.

Ma dwadzieścia dwa lata. Na koncie nagrody BRIT i NME. W 2007 roku zaczarowała brytyjską scenę muzyczną swoim debiutem "Made of Bricks". Kojarzona głównie z charakterystycznym londyńskim akcentem, Kate Nash powraca z drugim albumem "My best friend is you". Znowu przeklina, znowu wrzuca facetom i znowu śpiewa o relacjach damsko-męskich. I wreszcie jest wiarygodna.

Czuję, jak Jón Þór Birgisson zmusza mnie do ponownego przesłuchania dokonań Sigur Rós i proponuje zakochanie się w nich, chociaż od wielu lat systematycznie się temu sprzeciwiam. Tym razem wytoczył bardzo ciężkie działo - swój najnowszy solowy album "Go". A, na moje (nie)szczęście, tej płycie nie da się oprzeć.

Od dziś można już posłuchać pierwszego albumu studyjnego zespołu tworzonego przez Tomka Makowieckiego, oraz muzyków z Myslovitz - Przemka Myszora i Wojtka Powagi. Grupa pracowała nad płytą w studiu Fonoplastykon pod okiem uznanego (nominowanego do nagrody WARTO) producenta Marcina Borsa, który ma na swoim koncie współpracę m.in. z zespołem Pogodno oraz Kasią Nosowską. Muzycy zapowiadają, że ich debiutancki longplay nie będzie nawiązywał stylistycznie do twórczości ich macierzystych zespołów.

Karen Duelund Mortensen. Brzmi egzotycznie? I tak, i nie. Tak, bo Karen pochodzi z Danii, a to przecież niemal koniec świata. Nie, bo Karen całkiem nieźle mówi po polsku i powinna być znana szerzej polskiej publiczności, jako blondynka z sekcji dętej Czesława Mozila. Tym razem (prawie) solo chce powtórzyć jego sukces. 22 lutego miała premierę jej debiutancka płyta "Attention", którą nagrała jako Mademoiselle Karen.

Iowa Super Soccer to zespół z Mysłowic zainspirowany amerykańską sceną niezależną. Ich brzmienie to przede wszystkim melodyjne utwory z barwnymi, delikatnymi wokalami. Całość można określić mianem indie popu. Zespół ma na swoim koncie masę sukcesów– występowali na takich festiwalach jak Opener, Globaltica, Ars Cameralis czy OFF. Zespół zaprezentuje we Wrocławiu swoją najnowszą płytę - posłuchać jej można już teraz w portalu myspace.com!
Strona: 1 z 2 | 2 »