
"W puszczyni i w puszczy z Sienkiewicza i innych" w reżyserii Bartosza Frąckowiaka w Teatrze Dramatycznym w Wałbrzychu jest kolejnym odważnym eksperymentem w sezonie teatralnym pod hasłem "Znamy, znamy do kwadratu". Za kolonialne fantazmaty i szowinizm dostaje się wszystkim, nawet Ryszardowi Kapuścińskiemu.

Ten kraj, rzecz jasna, nie jest narodem. To słowa Hassana al-Turabiego i to od nich Konrad Piskała zaczyna swoją opowieść o Sudanie. Wojna niszcząca to państwo od ponad pięćdziesięciu lat pochłonęła blisko 2 miliony ofiar, zmuszając do emigracji ponad 4,5 miliona osób. Dziś w czasie trwania kruchego pokoju, Konrad Piskała wędruje z północy na południe Sudanu, z uwagą portretując jego mieszkańców. W efekcie „Sudan. Czas bezdechu” staje się osobliwym albumem wypełnionym gęstwiną ludzkich losów, ukazujących mentalność, temperament i naturę Sudańczyków.