
Kapituła Nagrody Literackiej Gdynia już po raz szósty obraduje pod przewodnictwem prof. Piotra Śliwińskiego. Efektem Jej prac jest lista nominacji w trzech kategoriach: poezja, proza oraz eseistyka, z której już za nieco ponad miesiąc jurorzy wyłonią laureatów.

Nowy rok w Biurze Literackim to m.in. obchody "Roku Tadeusza Różewicza", start edycji dzieł zebranych Tymoteusza Karpowicza oraz bardziej międzynarodowy Port Wrocław, w którym obok autorów z Polski udział weźmie kilkunastu twórców z Anglii, Danii, Finlandii, Irlandii, Islandii, Łotwy, Meksyku, Niemiec, Słowenii i Walii.

Mogło by się wydawać, że temat drogi został już na gruncie literatury (i nie tylko) wyeksploatowany do granic możliwości. „Dziennik Hadriena i Rumianki” co prawda nie zmienia tego przekonania – nie wnosi bowiem niczego nowego do historii konwencji – niemniej potwierdza, że jest ona wciąż inspirującą formą dla opisywania młodzieńczych aspiracji i otwartości na otaczający świat. Książka ma charakter relacji z czteromiesięcznej podróży 18-letniego bohatera – Hadriena (tożsamego z autorem), który w towarzystwie swej krowy wędruje pieszo przez Francję, zdając się na łaskę bądź niełaskę przypadkowo spotykanych ludzi. Poza zapiskami, wydawca uraczył czytelników także kilkoma zdjęciami z podróży, które wzmagają poczucie autentyczności odczytywanej opowieści.

Przemysław Witkowski i Bartosz Sadulski zapraszają w dniach 16-18 listopada do Wrocławia na festiwal młodej literatury. Kolejny rok z rzędu kolaborują ze sobą wrocławskie czasopisma i środowiska twórcze: Odra, Rita Baum i Fundacja im. Tymoteusza Karpowicza.

Fakty bywają ostatnio o wiele cenniejsze niż fikcja. Świadczy o tym nie tylko ogromna popularność reportaży, ale także literatury wspomnieniowej. Dzieje swojej rodziny postanowiła także spisać Małgorzata Niezabitowska. W swojej książce wyłamała się z konwencji charakterystycznej dla narracji sentymentalnej, stosując bardzo ciekawy zabieg formalny. Zrezygnowała ze szczegółowego odtworzenia dziejów kolejnych pokoleń swojej familii. W zamian za to postawiła czytelnika w sytuacji tych bohaterów książki, z których ust po raz pierwszy usłyszała rodzinną historię, a którzy na kartach „Składanej wanny” są jeszcze dziećmi – słynną ósemką z Krobowa.

29 września, w środę, o godzinie 18.00, zapraszamy na spotkanie z Jerzym Krzyżanowskim i Magdą Krzyżanowską-Mierzewską - autorami książki "Według ojca, według córki". Prowadzenie Jerzy Kisielewski.

Krystyna Kofta wkroczyła na nowe literackie ścieżki. Na swoje wcześniejsze książki nałożyła świeżą warstwę, bogatą w metafory i niedopowiedzenia. Stworzyła postać Fausty, dziewczyny, która w wieku czternastu lat zostaje oddana za żonę starszemu od niej o lat czterdzieści Filipowi Fołtynowiczowi. „Fausta” wprowadza prozę kobiecą na nowe tory, łącząc łatwość odbioru z psychologiczną głębią, metaforykę z prostotą, autobiografizm ze społecznictwem.

Książka ta opisuje stopniowy proces opuszczania Lwowa i Kresów Wschodnich przez jedną z polskich rodzin w pierwszym pięćdziesięcioleciu XX wieku. – czytamy w prologu „Według ojca, według córki. Historia rodu”. Jerzy Krzyżanowski i Magda Krzyżanowska-Mierzewska z reporterskim talentem odtwarzają losy kolejnych pokoleń swojej rodziny, zabierając czytelnika we wzruszającą podróż po przedwojennej Polsce, czasach okupacji i komunizmu. Ojciec i córką kreślą przepiękną opowieść o świecie, który powoli odchodzi w zapomnienie, a który był świadkiem wielkich miłości i wielkich tragedii, niezwykłego szczęścia i fatalnego niepowodzenia.

Pierwsze wydanie "Chéri" ukazało się we Francji w 1920 roku. Mimo, że od tego czasu minęło niemal sto lat, historia opisana przez Colette, przyciąga kolejne pokolenia czytelników. Mogłoby się wydawać, że od momentu, kiedy francuska pisarka zaczynała snuć swoją opowieść, zmieniło się prawie wszystko. Ale to tylko pozory. Colette udowadnia, że historia starzejącej się kurtyzany, zakochanej w sporo młodszym od niej mężczyźnie, ma współczesnemu czytelnikowi niezwykle dużo do zaoferowania.

Jean-Marie Gustave Le Clézio w swoich książkach niejednokrotnie łączy spokojną, soczystą prozę z wnikliwą krytyką współczesnej cywilizacji. Tak stało się także w przypadku „Wojny” – kolejnej książki noblisty, która trafiła na polski rynek. Metafora wojny, w którą uwikłani są ludzie od początków swojej historii, staje się dla niego punktem wyjścia dla opowieści o postindustrialnej rzeczywistości.
Strona: 1 z 2 | 2 »