G punkt | Sięgamy głębiej

teatr

patronuje

Dom Bernardy Alba we Wrocławskim Teatrze Pantomimy

Dom Bernardy Alba – sztuka Federica G. Lorki, w reżyserii Zbigniewa Szymczyka, to kolejna premiera, po Poławiaczach papieru, w ramach Sceny Małych Form Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Przedstawienia premierowe zaplanowane są na początek maja.


patronuje

Nie-Zły festiwal po raz drugi

Już 21 kwietnia rusza pierwsza odsłona 2. Festiwalu Teatru Nie-Złego w Legnicy. Tegoroczna edycja to cykl czterech weekendowych prezentacji nie-złych teatrów. Tak jak w ubiegłym roku i tym razem przyświeca mu idea pokazywania teatru oryginalnego, wybitnego artystycznie i pozostającego poza modami.


patronuje

TRAMWAJ W POLKOWICACH

23 marca do Polkowic przyjedzie „Tramwaj zwany pożądaniem”. Inscenizację legendarnej sztuki Tennessee Williamsa, w wykonaniu Teatru Bagatela z Krakowa, obejrzy publiczność XIV Festiwalu „Oblicza Teatru”.

 


patronujefot. Jarosław Niemczek

Socha i Fronczewski w ramach Polkowickich Dni Teatru

Małgorzata Socha i Piotr Fronczewski już 13 marca w ramach XIV Polkowickich Dni Teatru zaprezentują spektakl „Edukacja Rity” Teatru 6. piętro z Warszawy.

 


fot. B. Sowa

Nieznośna lekkość czekania

Poczekalnia dworcowa, jak i sam dworzec to miejsca szczególne. Przestrzeń wypełniona symbolami, sama w sobie jest wielką metaforą, podatną na tworzenie nowych i dekonstrukcję starych sensów czy uniwersalnych wartości. Trudno więc się dziwić, że artyści często eksploatują ten wdzięczny i inspirujący materiał.  Teatr nie stanowi wyjątku. Wystarczy powiedzieć, że na tej samej scenie, gdzie oglądałem "Stazione Termini"  Wrocławskiego Teatru Pantomimy w inne dni można skonfrontować swoją wrażliwość estetyczną ze spektaklem Krystiana Lupy "Poczekalnia 0".


polecaźródł: internet

2:0 dla teatru

Związki między nowymi mediami a teatrem z biegem czasu coraz bardziej się zacieśniają. Telewizja, Internet oraz sztuki performatywne, złączone nierozerwalnym uściskiem, inspirują współczesnych artystów, pozwalając lepiej poznać kontekst i otoczenie, w jakich przyszło funkcjonować człowiekowi XXI wieku.


plakat do spektaklu

Sweet dreams (are made of this)

„To, co ci powiem wyda ci się banalne, ale w sferze uczuć jesteśmy analfabetami. Uczymy się wszystkiego, co dotyczy ciała, rolnictwa w Pretorii, liczby pi, ale ani słowa o duszy. Nasza wiedza o nas samych jest przerażająco mała." - mówi Johan do Marianny w „Scenach z życia małżeńskiego”. Po premierze filmu Bergmana przez Szwecję przeszła fala rozwodów. Dramat brutalnie obnażał kryzys instytucji małżeństwa i hermetycznie chronionego życia mieszczan. Podobne konsekwencje może mieć „Burza” Mai Kleczewskiej z Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Spektakl, oparty na jednym z najważniejszych dzieł Szekspira, sięga do istoty człowieczeństwa i dotyka jej, cofając się w taki sam sposób jak ręka włożona w ogień.


fot, P. Płanik

Nadzorować i karać

Spektakl "I Ifigenia" w Teatrze im. Kazimierza Dejmka w Łodzi doskonale wykorzystuje performatywną strukturę teatru. Nie buduje iluzji sceny, tym samym odzierając widza z komfortu podglądacza. Wszystko, co się wydarza, jest boleśnie prawdziwe, tak jak niekończące się upadki czy seria policzków wymierzonych krnąbrnej Ifigenii. Tomasz Bazan wydobywa z antycznej tragedii brutalność, która w klasycznym teatrze nie mogła ujrzeć światła dziennego. Publicystyka schodzi na dalszy plan, a tragizm leży gdzie indziej; we współczesnym odczytaniu główna bohaterka jest mężczyzną, zaś wielki Agamemnon najważniejsze monologi wygłasza na klęczkach.


Zdjęcia: Wrocławski Teatr Współczesny

Rewia zamiast Rewizora

Z dziełami klasyków - jak na wojnie i w miłości - wszystkie chwyty dozwolone. Wprawdzie nie było jeszcze wielkiej realizacji „Hamleta” bez postaci księcia, ale pewnie wielu twórców rozważało taki pomysł. Dlaczego nie? Najważniejsze to znaleźć sens, cel, ideę. Agata Duda- Gracz zdecydowała się usunąć głównego bohatera ze swojej interpretacji „Rewizora”, tworząc przedstawienie, które można porównać do gry w tenisa bez siatki. W sumie poodbijać można… tylko po co?


Zdjęcia: Wrocławski Teatr Współczesny

Sąd Ostateczny. Próba

Ktoś musiał złożyć doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany. Tak zaczyna się bezlitosna historia Procesu, którego każde zdanie jest przepełnione bezowocnym poszukiwaniem własnej winy. Nieszczęsny Józef K. na wszelkie sposoby próbuje wyjaśnić o co dokładnie jest oskarżony. Kiedy i w czym zdążył się splamić? I najważniejsze – wobec czyjego oblicza teraz musi wyznać grzechy? Po obejrzeniu najnowszego spektaklu w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu zacząłem się zastanawiać –a co, gdyby bohater znalazł odpowiedzi na te wszystkie pytania i tajemniczy, nieuchwytny urzędnik sam przyszedłby do niego? Czy w takim razie w porywającej powieści Kafki nie byłoby miejsca na prawdziwą egzystencjalną tragedię?


'Szosa Wołokołamska' w Teatrze Polskim

'Szosa Wołokołamska' w Teatrze Polskim

Tragedia Heinera Müllera Szosa Wołokołamska składa się z pięciu części, któe powstawały w latach 1985-1987. Jako pierwowzór posłużyła mu powieść Aleksandra Beka opisująca walki wokół Moskwy, z której zapożyczył nie tylko tytuł, lecz także motywy i postacie. Wybór tytułu Müller uzasadnił następująco: " To konkretne miejsce... To była droga do Moskwy. Jedna z niewielu niezniszczonych dróg, po ktorej mogły jechać samochody... A więc także i czołgi... Szosa Wołokołamska to był punkt, gdzie zatrzymał się niemiecki pochód na Moskwę. A dzisiaj to oczywiście metafora, odnosząca się zarówno do Pragi, jak i do Berlina: jedne czołgi jeżdżą więc tam, a inne z powrotem. Niektóre, jak w piątej części, dochodzą do końcowego punktu, skąd nie można już iść dalej". Poza tym Müller wykorzystał w sztuce motywy opowiadania Anny Seghers, główne wątki Przemiany Franza Kafki oraz Der Findling Heinricha von Kleista, przetwarzając je i przenosząc w rzeczywistość Niemiec Wschodnich.

 

przekład – Mateusz Borowski i Małgorzata Sugiera

reżyseria, scenografia i opracowanie muzyczne – Barbara Wysocka

projekcje wideo – Lea Mattausch

obsada: Adam Cywka, Rafał Kronenberger, Adam Szczyszczaj

koordynator projektu – Hanna Frankowska

inspicjent, sufler – Ewa Wilk


Biesy

Biesy

Krzysztof Garbaczewski wyreżyseruje „Biesy” według powieści Fiodora Dostojewskiego. 

W zamierzeniu twórców nie ma być to jednak prosta inscenizacja powieści. Od widza wymagać będzie znajomości tekstu i jego odczytań, które posłużyły do zbudowania jedynie ram spektaklu.

 

- Można mówić o polityce bezpośrednio, ale można także tworzyć wypowiedź, która w momencie wypowiadania w przestrzeni publicznej zawsze jest polityczna - tłumaczy reżyser.

 

Premiera 17.06 na Scenie na Świebodzkim Teatru Polskiego. 


Próba medialna Snu nocy letniej w Teatrze Polskim we Wrocławiu

Próba medialna Snu nocy letniej w Teatrze Polskim we Wrocławiu

"Twórcy przedstawienia podejmują ważny dziś temat utopii. Eksperymentują z nowymi formami życia wspólnotowego, włączając w to zarówno świat ludzki, jak i naturę. Idea spektaklu rodzi się z myśli Shakespeare'a, że wszelkie relacje - miłosne, seksualne, wspólnotowe - mają charakter przypadkowy. W końcu to niezbyt przemyślane operacje na zmysłach i wyobraźni, dokonywane przez Oberona i Puka, prowokują dynamiczne metamorfozy w ateńskim lesie. W zapisanej przez Shakespeare'a wizji wyraża się sprzeciw wobec sentymentalizmu platońskiej wersji świata idei i miłości. Shakespeare pokazuje fałsz tej koncepcji. Tworzy rzeczywistość snu, w której wszystko staje się możliwe, potencjalne, otwarte." - Teatr Polski we Wrocławiu

Zdjęcia pochodzą z próby medialnej "Snu nocy letniej" w reż. Moniki Pęcikiewicz w Teatrze Polskim we Wrocławiu, premiera 19.03.2010


"Pułapka" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym

"Pułapka" we Wrocławskim Teatrze Współczesnym

Pułapka” to ostatni opublikowany dramat wrocławskiego dramaturga Tadeusza Różewicza (1982 r.).

Jej prapremiera odbyła się w 1984 r. również we wrocławskim Teatrze Współczesnym w reżyserii ówczesnego dyrektora Kazimierza Brauna. Wcześniej (1977) zrealizowano tam również „Odejście głodomora”, który razem z „Pułapką” tworzy tzw. „dyptyk Kafkowski”, będący wyrazem fascynacji Różewicza postacią Franza Kafki. Wiele lat później (2002) „Odejście Głodomora” w WTW zrealizował Piotr Kruszczyński. Obecnie w repertuarze teatru jest „Kartoteka” w reżyserii Michała Zadary (2006). Na początku przyszłego sezonu zobaczymy jeszcze „Białe małżeństwo” w reżyserii Krystyny Meissner.  Na wrzesień 2011 planowany jest zaś przegląd spektakli opartych na tekstach Tadeusza Różewicza.  

 

A już 13 marca 2010 premiera "Pułapki" w reż. Gabriela Gietzky'ego!


Berek Joselewicz w Teatrze Polskim

Berek Joselewicz w Teatrze Polskim

W piątek 19 lutego 2010 na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego odbędzie się prapremiera przedstawienia Berek Joselewicz, w reżyserii Remigiusza Brzyka, na podstawie "Roku 1794" Zenona Parviego oraz "Berka Joselewicza" Jakuba Waksmana.


Strona: 1 z 14 | 2 »

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/Artykul/kiedy_rzeczywistosc_daje_po_pysku_mowie_dziekuje/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator