
Poczekalnia dworcowa, jak i sam dworzec to miejsca szczególne. Przestrzeń wypełniona symbolami, sama w sobie jest wielką metaforą, podatną na tworzenie nowych i dekonstrukcję starych sensów czy uniwersalnych wartości. Trudno więc się dziwić, że artyści często eksploatują ten wdzięczny i inspirujący materiał. Teatr nie stanowi wyjątku. Wystarczy powiedzieć, że na tej samej scenie, gdzie oglądałem "Stazione Termini" Wrocławskiego Teatru Pantomimy w inne dni można skonfrontować swoją wrażliwość estetyczną ze spektaklem Krystiana Lupy "Poczekalnia 0".

W najbliższą niedzielę zapraszamy na spektakl „Jiu-jitsu, czyli jak umierają małe dziewczynki” w wykonaniu Unii Ruchu. O godzinie 19:00, przestrzeń Łokietka 5, gościć będzie spektakl z pogranicza pantomimy i teatru ruchu.