
Wrocławski Teatr Współczesny w pierwszych dniach Nowego Roku zaprasza na spektakl pt. Bat Yam w reżyserii Yael Ronen – nowe, pełne humoru, ale i tonów serio, spojrzenie na relacje polsko-żydowskie.

Już w najbliższy weekend premiera nowego spektaklu Wrocławskiego Teatru Współczesnego! Start przez wielkie "S" - w nowej roli, nieznanej do tej pory szerszej publiczności, zaprezentuje się Maćko Prusak - zdobywca tegorocznej nagrody WARTO, przyznawanej przez wrocławską Gazetę Wyborczą. Recenzja już niebawem do przyłapania na G-punkt.pl.

Już jutro (wtorek, 22.06.2010) ostatni spektakl Wrocławskiego Teatru Współczesnego w sezonie 2009/2010 - „Przytuleni” w reżyserii Gabriela Gietzky'ego. A co czeka na widzów w kolejnym sezonie?

Mówienie o rzeczach tragicznych, zwłaszcza gdy wiążą się z losem narodu, narażone jest na niemal nieuchronną jednostronność i patos. „Bat Yam” we Wrocławskim Teatrze Współczesnym unika tych mielizn. Opowiedziana w bezpretensjonalny sposób historia częściej bawi niż wzrusza. Nie oferuje jednak łatwych odpowiedzi na trudne pytania.

Spektakl „Bat Yam” porusza niezwykle trudną kwestię relacji polsko-żydowskich. Opowiada o dwóch narodach, będących największymi ofiarami drugiej wojny światowej, które nie potrafią zapomnieć o wyrządzonych sobie nawzajem krzywdach. Przedstawienie, grane na deskach Wrocławskiego Teatru Współczesnego, jest próbą rozliczenia się z przeszłością. Dodatkowo dzieło Yael Ronen, zrealizowane w ramach współpracy izraelsko-polskiej, stanowi doskonałą satyrę, w której reżyserka bezlitośnie rozlicza się ze współczesnym systemem wartości.

Daremność naszych marzeń i nadziei, złudność lepszej przyszłości, nieprzystawalność osiągniętego do upragnionego, wreszcie niebyt, jaki czeka nas, gdy odchodzą inni – wszystko to i jeszcze więcej pokazał Wrocławski Teatr Współczesny w znakomitej inscenizacji „Orkiestry Titanic” Christo Bojczewa.

Można by odczytywać „Pułapkę” jako tekst biograficzny o Franzu Kafce, jednak autor dramatu - Tadeusz Różewicz, i jego inscenizator – Gabriel Gietzky wskazują na zupełnie inny trop. „Pułapkę” można zatem traktować jako opowieść o zwyczajnym szarym człowieku, borykającym się z problemem życia.

Już 13 marca 2010 we Wrocławskim Teatrze Współczesnym odbędzie się długo oczekiwana premiera dramatu Tadeusza Różewicza pt. „Pułapka” w reżyserii Gabriela Gietzky’ego. W roli głównej - Bartosz Woźny.
My polecamy już dziś!

Dwa spektakle Wrocławskiego Teatru Współczesnego: „Akropolis. Rekonstrukcja” i „Kaspar” otrzymały zaproszenie na 30. Warszawskie Spotkania Teatralne, które rozpoczną się 12 kwietnia.

Miłość fascynuje i przyciąga ludzi niebezpiecznie, kusząc niczym Ewa zielonym jabłkiem. Co jednak, jeśli smak owocu nas rozczaruje, nie do końca spełni nasze oczekiwania? Czy odważymy się spróbować czegoś innego czy uparcie zaczniemy połykać kolejne jabłka w nadziei, że smak któregoś z nich nas zadowoli? Przed takim dylematem stoją właśnie bohaterowie dramatu Andrew Bovella - „Nie do pary” - wyreżyserowanego przez Agnieszkę Olsten.

„Pułapka” to ostatni opublikowany dramat wrocławskiego dramaturga Tadeusza Różewicza (1982 r.).
Jej prapremiera odbyła się w 1984 r. również we wrocławskim Teatrze Współczesnym w reżyserii ówczesnego dyrektora Kazimierza Brauna. Wcześniej (1977) zrealizowano tam również „Odejście głodomora”, który razem z „Pułapką” tworzy tzw. „dyptyk Kafkowski”, będący wyrazem fascynacji Różewicza postacią Franza Kafki. Wiele lat później (2002) „Odejście Głodomora” w WTW zrealizował Piotr Kruszczyński. Obecnie w repertuarze teatru jest „Kartoteka” w reżyserii Michała Zadary (2006). Na początku przyszłego sezonu zobaczymy jeszcze „Białe małżeństwo” w reżyserii Krystyny Meissner. Na wrzesień 2011 planowany jest zaś przegląd spektakli opartych na tekstach Tadeusza Różewicza.
A już 13 marca 2010 premiera "Pułapki" w reż. Gabriela Gietzky'ego!
Strona: 1 z 2 | 2 »