
Brat dziewiętnastoletniej Samii obalił dyktatora Tunezji i wywołał lawinę społecznych wystąpień w świecie arabskim. Rewolucję tunezyjską próbowali zrozumieć przerażeni dyktatorzy i zaskoczeni zachodni politycy. Próbują ją także zrozumieć reporter Rzeczpospolitej – Jerzy Haszczyński. Czytelnik dostaje jednak tylko ledwo nakreślony opis „Arabskiej wiosny”.

Bo to w końcu przychodzi. I to tak jakoś szybko i zwyczajnie, jakby zawsze było obok. Śmierć. Współczesna cywilizacja jej nie lubi. Śmierć wiąże się ze starością, niedołęstwem, chorobą. W dzisiejszym świecie na to wszystko nie ma miejsca. Dążymy do piękna, wiecznej młodości, nieśmiertelności. Umieranie jest passe.

„Letarg” to debiutancka książka norweskiego dziennikarza i kompozytora, Thomasa Engera, pierwsza z sześciu planowanych powieści o przygodach dziennikarza Henninga Juula. Prawa do tego kryminału błyskawicznie sprzedano do piętnastu krajów i, co mnie wcale nie dziwi, norweska wytwórnia filmowa 4 ½ postanowiła zrealizować wszystkie planowane powieści.

Młody, szwedzki reporter poszukuje odradzającego się życia wśród gruzów jakie pozostały z III Rzeszy. Jego kraj wymigał się z hekatomby II Wojny Światowej i ochoczo handlował z hitlerowskimi Niemcami. Jego książka ostrzega jak mogłaby Szwecja wyglądać gdyby w wojnie wzięła udział.

Portal Kulturalny G-punkt oraz wydawnictwo Czarne, zapraszają do wzięcia udziału w konkursie literackim. Do wygrania „Dzienniki kołymskie”- książka autorstwa Jacka Hugo-Badera.

Rwandyjczycy są oswojeni z maczetą od dzieciństwa. Używają jej do ścinania bananów, kukurydzy, lian czy drobiu. Kobiety i dziewczynki tną nimi drewno pod kocioł. Wiosną 1994 roku masowo wykorzystali maczety by wymordować swoich sąsiadów. W ciągu trzech miesięcy zginęło wówczas co najmniej 800 tysięcy ludzi.

Większość ludzkich społeczności uczestniczyła kiedyś w procesach migracyjnych. Różne były powody migracji, różne koleje losu osób, które się na nią decydowały. W XIX wieku ziemią obiecaną Europejczyków stał się Nowy Świat, kuszący wizją szybkiej kariery, dużych pieniędzy i tysięcy kilometrów niczyjej ziemi, która czeka tylko na kogoś, kto zechce ją uprawiać. To wówczas setki tysięcy mieszkańców Galicji, wybrało się za ocean w poszukiwaniu lepszego jutra. To oni są bohaterami „Cesarza Ameryki”.

Portal Kulturalny G-punkt oraz wydawnictwo Czarne, zapraszają do wzięcia udziału w konkursie literackim. Do wygrania „Światu nie mamy czego zazdrościć”- książka autorstwa Barbary Demick.

Jacek Hugo-Bader należy do nieczęstej, a co za tym idzie – budzącej odczucia zgoła skrajne – kategorii reporterów-wyczynowców. Takich, co to przemierzą Chiny rowerem, z aparatem dyndającym na szyi, lub pojadą na Syberię łazikiem, tropiąc pasterzy reniferów. I zawsze wrócą. Nie dziwi więc charakter "Dzienników kołymskich" – to zapis podróży należycie awanturniczej (bo autostopem), okraszonej konieczną dawką „Baderowskiej” dosadności (Nieskończenie długim charknięciem zaciąga gila do gardła) i tchnącej autentyzmem wprost proporcjonalnym do niepohamowanego gadulstwa autora. Hugo-Bader podołał Chinom, podołał Syberii – w ciemno możemy więc założyć, że podoła także i Kołymie. Tej na wskroś współczesnej, choć siłą rzeczy naznaczonej łagrowym piętnem sowieckiego reżimu.

Byli wiernymi synami i córkami „Wielkiego Wodza”. Za ojczyznę oddaliby życie. W pewnym momencie zaczęli się za dużo zastanawiać. I uciekli. Szóstka z nich jest bohaterami tej książki.
Strona: 1 z 8 | 2 »