G punkt | Sięgamy głębiej

  • PŁYTA TYGODNIA

    GRIMES - VISIONS

  • FILM TYGODNIA

    IDY MARCOWE

    reż. George Clooney

Teatr - recenzje

fot. materiały teatru

Przecież wszyscy cuchniemy, tato

Chociaż festiwal potrwa jeszcze pięć dni, to już teraz można powiedzieć, że "O twarzy. Wizerunek Syna Boga" Romea Castellucciego to jedno z najważniejszych wydarzeń VI Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Dialog- Wrocław. Włoski artysta zderza ikonę Chrystusa Zbawiciela i najwstydlisze aspekty cierpienia starości. Doprowadza widzów na skraj estetycznego szoku, który sprawia, że teatralny spektakl staje się przeżyciem zarazem cielesnym i metafizycznym. 


Zdjęcia: Wrocławski Teatr Współczesny

Rewia zamiast Rewizora

Z dziełami klasyków - jak na wojnie i w miłości - wszystkie chwyty dozwolone. Wprawdzie nie było jeszcze wielkiej realizacji „Hamleta” bez postaci księcia, ale pewnie wielu twórców rozważało taki pomysł. Dlaczego nie? Najważniejsze to znaleźć sens, cel, ideę. Agata Duda- Gracz zdecydowała się usunąć głównego bohatera ze swojej interpretacji „Rewizora”, tworząc przedstawienie, które można porównać do gry w tenisa bez siatki. W sumie poodbijać można… tylko po co?


Zdjęcia: Wrocławski Teatr Współczesny

Sąd Ostateczny. Próba

Ktoś musiał złożyć doniesienie na Józefa K., bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany. Tak zaczyna się bezlitosna historia Procesu, którego każde zdanie jest przepełnione bezowocnym poszukiwaniem własnej winy. Nieszczęsny Józef K. na wszelkie sposoby próbuje wyjaśnić o co dokładnie jest oskarżony. Kiedy i w czym zdążył się splamić? I najważniejsze – wobec czyjego oblicza teraz musi wyznać grzechy? Po obejrzeniu najnowszego spektaklu w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu zacząłem się zastanawiać –a co, gdyby bohater znalazł odpowiedzi na te wszystkie pytania i tajemniczy, nieuchwytny urzędnik sam przyszedłby do niego? Czy w takim razie w porywającej powieści Kafki nie byłoby miejsca na prawdziwą egzystencjalną tragedię?


fot. A. Sowa

Walizka z Holocaustem

Prawie każda poważna rozmowa o historii wcześniej czy później dochodzi do pewnego punktu, który nazywam punktem heglowskim. Jest to ten moment, kiedy wszyscy z poważnymi i nieco melancholijnymi minami, kiwając leciutko, samym tylko podbródkiem,  parafrazują słynny paradoks, że jedyną rzeczą, której uczy nas historia, jest to, że niczego nas nie uczy. W wyniku tego, używając podobnego aforyzmu, wszystko zatacza koło. Smutna sprawa, biorąc pod uwagę, że takie wydarzenia jak Holocaust kwestionują nie tylko sens pisania poezji, czy innych, nawet najbardziej podstawowych czynności. Po dłuższym namyśle, jesteśmy zmuszeni zgodzić się z Russellem, dla którego historia jest sumą tego, czego można było uniknąć. Tu w rozmowie zapada gęste milczenie. Może przez tę ciszę nie da się przebrnąć? Kto wie?


polecaplakat ze spektaklu

Histeria nie jest kobietą

„Blanche i Marie” Cezarego Ibera to adaptacja powieści i dramatu Pera Olova Enquista pod tym samym tytułem. Szwedzki pisarz przez ponad dwa lata zbierał w Paryżu materiały do zapisania historii przyjaźni Blanche Wittman i Marie Curie- Skłodowskiej. Różnice między tymi niezwykłymi kobietami składają się na spójny obraz czasów, w których przyszło im żyć. Łączy je wiele i niewiele zarazem - niezmierzone pragnienie odwzajemnionej miłości. Siła o tyle destrukcyjna, co twórcza, nieprzejednanie obezwładniająca i wspólna nam wszystkim.


fot. materiały teatru

Cheek to Cheek

Samotność jest dżumą naszych czasów. W XIX wieku ta myśl ta jest zaledwie przeczuciem, jednak w rozwichrzonym i tragicznym wieku XX staje się rzeczywistością. W naszym młodym stuleciu powoli przyjmuje postać truizmu i nudnawego loci communes sztuki współczesnej. Czy musimy w takim razie zamknąć temat, na który tak wiele już było powiedziano i zając się czymś innym? Uważam, że po stokroć – nie. Przyznając się do długotrwałej pandemii tej zakaźnej choroby wciąż kłócimy się w kwestii „szczurów”. Urbanizacja, rozwój techniki, telewizja, niezdolność porozumiewania się, odruch obronny czy być może strach? Co sprawia że wciąż oddalamy się od siebie? Dlaczego coraz częściej jedyne czego pragniemy to zanurzyć się w objęciach Innego? Policzek przy policzku… jak bohaterowie „Przytulonych” w reżyserii Gabriela Gietzky. 


Strona: 1 z 11 | 2 »

ARCHIWUM

Newsletter

reklama
http://www.g-punkt.pl/gTag/cykl-patriotyzm/1
partnerzy
G-punkt

projekt i wykonanie:
spera.pl e-freedom.eu
Free Sitemap Generator