Co 5 osoba, która kliknęła w kropkę i wyśle maila na zrobieniwkropke@g-punkt.pl ma szansę na kulturalny gadżet.

Wszystko zaczęło się w 2000 roku, a może nawet wcześniej... Byliśmy jednymi z pierwszych w Polsce, którzy zaczęli zarabiać na porno w sieci. Okazało się też, że ludzie chętnie zapłacą za polskie materiały. Dlatego powołaliśmy do życia serwis pornolia.pl, który serwował wyłącznie polski content.

Mamy szereg serwisów. Pornolia.pl i podrywacze.pl to już marki „kultowe”, ale są jeszcze: podrywaczki.pl, blow-job.pl, autosex.pl, polskieuczennice.pl, masturbowanie.pl. Skąd taka różnorodność? Większość dużych serwisów porno grupuje materiały w kilkudziesięciu kategoriach tematycznych. Tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. Jeden lubi duże piersi, kogoś kręcą pończochy, inny lubi starsze kobiety, a jeszcze ktoś uwielbia kobiece stopy.

Obecnie naszą sztandarową stroną jest xes.pl. To serwis typu VOD, w którym użytkownik może obejrzeć filmy z wszystkich posiadanych przez nas serwisów. Oferujemy już 666 filmów – to największa baza na świecie, jeśli chodzi o polskie porno.

Jesteśmy częścią sporej firmy i niejednokrotnie w poszczególne zadania zaangażowane są osoby, które na co dzień nie pracują przy erotyce – programiści, graficy, administratorzy serwerów. Sami produkujemy materiały i je dystrybuujemy. To proces, który zaczyna się od ustaleń z producentem filmu pracującym na planie, poprzez montaż, przygotowanie techniczne filmu do publikacji oraz publikacja w internecie. Dodatkowo promocja, współpraca z redystrybutorami. Nasze niektóre filmy można obejrzeć w ramach usług oferowanych przez sieci komórkowe oraz platformy telewizyjne.

Dobre, bo polskie…
Pornolia.pl była pierwszym rodzimym paysitem, stroną oferującą płatne treści i to tzw. exclusive content, czyli materiały produkowane na wyłączność dla nas. Serwis powstał w 2001 roku i z powodzeniem działa do dzisiaj, choć już kilkakrotnie zmieniał swoją formułę. W tej chwili w bazie znajduje się 150 tys. zdjęć z polskimi dziewczynami. W erze youtube i bezspornego panowania wideo w sieci, zasługuje to tym bardziej na uznanie. Wciąż ogromna rzesza ludzi chce oglądać zdjęcia. Może dlatego, że są to zdjęcia polskich dziewczyn z polskich miast i wsi, z polskich osiedli, szkół… Wchodząc na tę stronę nigdy nie wiesz czy nie zobaczysz tam zdjęć swojej koleżanki albo sąsiadki. To decyduje o sukcesie, mimo iż strona nie jest w klimacie popularnego ostatnio homemade, czy nadsyłanych zdjęć amatorskich. Content tworzą sesje fotograficzne tworzone przez polskich fotografów. Stanowi to połączenie swojskości i naturalnego obiektu do fotografowania z profesjonalną sesją zdjęciową, co daje jedyny w swoim rodzaju efekt.

AAA Aktora szukam
Pozyskiwanie aktorów, modelek to złożony proces. Mamy specjalne zespoły, które pracują na konkretnym odcinku. Są ludzie od castingów, są ludzie od produkcji, są ludzie od montażu, są programiści. Producenci, którzy nagrywają filmy czy robią zdjęcia dla naszych serwisów na ogół sami pozyskują aktorów. Równolegle rekrutujemy chętne osoby poprzez formularze na stronach. Każdy, kto chce wystąpić, może wysłać zgłoszenie, które my przekazujemy producentom. Często osoby, które już u nas wystąpiły „werbują” znajomych.

Stawki dla aktorów są różne. Zależą od ilości i rodzaju scen, w jakich występuje aktor. Każdorazowo ustala się je z producentem przed podpisaniem umowy. Nie są to duże pieniądze, ale można zarobić miesięczną pensję w jeden dzień. Osoby, które cieszą się powodzeniem wśród naszych widzów i występują w miarę regularnie, otrzymują przyzwoite pieniądze. Oczywiście mówimy tu o kobietach, bo stawki dla mężczyzn są symboliczne, aczkolwiek też różne w zależności od możliwości i statusu aktora.

HollyLód
Trudno jednoznacznie oszacować budżet naszych produkcji, gdyż ze względów organizacyjnych i logistycznych nie kręcimy nigdy jednego odcinka. Są to zawsze sesje, podczas których powstaje materiał na kilka różnych filmów. Nie są to duże pieniądze. Działając na trudnym polskim rynku musimy potem ten film dobrze sprzedać, aby koszty się zwróciły, a poza tym wypadałoby jeszcze zarobić. Nie jesteśmy polskim rządem i nie możemy wydawać pieniędzy, których nie mamy. Nasze filmy cieszą się powodzeniem, ale polski internauta nie jest skłonny do płacenia. Polak szuka wszystkiego za darmo i dlatego przedsiębiorcom, którzy działają na polskim rynku internetowym jest ciężko. Na szczęście mamy sporą grupę odbiorców doceniających naszą pracę i zamiast narażać się na problemy z wirusami i ściągać filmy z niebezpiecznych pirackich stron, wolą zapłacić równowartość 2 czy 3 piw i obejrzeć film legalnie, bez problemów, w dobrej jakości.

Scenariusze powstają w różnych okolicznościach. Często piszemy je sami, czasami wymyślają je producenci na planie, często korzystamy też z pomysłów naszych widzów, bo dzięki forum i komentarzom na stronach, mamy kontakt z odbiorcami i z dużym szacunkiem podchodzimy do tego, co piszą. Scenariusze są bardzo proste. Dlaczego? Po pierwsze produkujemy filmy porno. Sednem takiego filmu jest zawsze seks. Dlatego sceny wprowadzające nie mogą być zbyt długie. Ciężko jest w czasie kilku minut przeprowadzić skomplikowany i ambitny dialog lub nakręcić akcję rodem z Jamesa Bonda. Ponadto mamy ograniczony budżet, ograniczony czas i ograniczoną lokalizację. Po drugie z racji tematyki naszych filmów, angażujemy amatorów, ludzi, którzy na ogół po raz pierwszy znajdują się przed kamerą. Nie licząc występu na filmie z wesela kolegi…

HD w 3D
Pierwsze filmy powstawały ponad dekadę temu i były nagrywane na kamerach VHS i montowane w Windows Movie Maker. Wraz z rozwojem działalności i dostępnej techniki zmienia się też sprzęt oraz jakość naszych produkcji. Kiedyś filmy miały małą rozdzielczość, bo pobieranie filmu, który miał 100 MB trwało wieczność. Dzisiaj przy szybkich łączach możemy prezentować użytkownikom filmy w HD. Zresztą oferujemy je w różnych formatach i rozdzielczościach, aby każdy mógł pobrać materiał w jakości i wielkości jaka go interesuje – od HD po formaty dla urządzeń mobilnych.

Wielkie żarcie, wielkie rżnięcie
Film „Wielkie Żarcie” oglądałem lata temu i być może podświadomie później wpadliśmy na pomysł serwisu przeznaczonego dla szerokiej grupy amatorów, którzy chcą urozmaicić swój stosunek poprzez zastosowanie produktów monopolowo-garmażeryjno-spożywczych. Niestety już nie istnieje.

Paradoksem dobrego kina jest to, że właściwy czy najważniejszy przekaz płynie nie z obrazu, ale tego co się za tym obrazem kryje. To jest fenomen każdej dobrej twórczości. Kiedy czytasz dobrą książkę potrafisz czytać między wierszami. Jeśli masz kilkanaście lat, wydaje ci się, że jesteś najmądrzejszy, a w rzeczywistości nic nie wiesz o życiu. Ja dorastałem w komunie i jak większość nastolatków w latach 80 wolałem oglądać „Rambo” zamiast np. tzw. kino moralnego niepokoju. Po latach odkryłem te wszystkie filmy na nowo. Dopiero jako dojrzały człowiek jesteś w stanie odebrać pewne treści w prawidłowy sposób i zrozumieć niektóre przekazy.

Dlatego do pewnych dzieł trzeba po prostu dorosnąć. W naszej „twórczości” nie ma niestety miejsca na umowność, zakamuflowany przekaz czy swobodę interpretacji. Pokazujemy seks i to dosłownie. Tym bardziej, że odbiorcami porno są na ogół mężczyźni, którzy jak wiemy są wzrokowcami i trzeba im wszystko pokazać. Dlatego porno na pierwszy rzut oka wydaje się wulgarne, ale to jest wulgarność wizualna. Można na różne sposoby pokazać parę ludzi, którzy uprawiają seks. Ten akt seksualny jest taki sam, ale w zależności od sposobu jego pokazania oceniamy, że jest wulgarny albo nie. To nie seks jest wulgarny, ale sposób jego pokazania. Ten dosłowny i wulgarny obraz odwołuje się do podstawowych instynktów odbiorcy. Pozwala rozładować napięcie seksualne i w bezpieczny sposób wydobyć, a następnie zgasić te wszystkie „brudne” ciągoty, które gdzieś w każdym człowieku drzemią. Prawie w każdym z nas drzemie świnia. Na co dzień nie możemy, ale nawet nie chcemy zachowywać się jak świnie. To, że ktoś ma jakieś fantazje seksualne wynika często z tego, że wie, iż nigdy ich nie spełni i nie dlatego, że nie może, ale dlatego że nie … chce. Dlatego o tym fantazjuje. Porno daje ludziom możliwość pewnego uczestnictwa w tym świńskim świecie. Dlatego jest wulgarne. I od erotyki różni się właśnie brakiem niedomówień. W porno nie ma miejsca na domysły. Tu musisz pokazać wszystko. W erotyce jest jakaś gra światłem i obrazem, artyzm, nawet sztuka. W porno odwrotnie. Wjeżdżasz obiektywem tam, gdzie kończy się granica erotyki.

Strony porno opatrzone są informacjami, że zawierają takie a nie inne treści. Trafiają na nie osoby, które nie znalazły się tam przypadkiem, ale weszły z własnej nieprzymuszonej woli, bo chcą oglądać seks. I my im go pokazujemy. Człowiek płaci za oglądanie „rżnięcia”, nie miłości, czy czułych słówek. Ma ochotę i potrzebę obejrzenia takich treści i my musimy mu je dostarczyć. To jest wulgaryzm na zamówienie i to zamówienie masowe, bo porno jest jak disco polo. Wszyscy oglądają tylko nikt się nie przyznaje.

Podrywacze.pl
Funkcjonujemy na rynku od ponad 10 lat i podrywacze.pl to jest marka. Można nas lubić lub nie, ale raczej ciężko nas nie znać. Dlatego nie mamy problemów z ruchem. Nie zwalnia nas to oczywiście z pracy nad promocją, ale nie zabijamy się w procesie pozycjonowania stron.

Funkcjonujemy na rynku już na tyle długo, że nasze serwisy pozycjonują się praktycznie same. Sprawia to rozpoznawalność i popularność marki. Mamy własne zaplecze promocyjne w postaci w sporej liczby różnych stron erotycznych, mamy swoje fora, blogi, newslettery, które wysyłamy naszym stałym i zarejestrowanym użytkownikom. Aktualnie skupiamy się na tym, aby zwiększyć stosunek osób kupujących treści do liczby osób odwiedzających nasze strony.

Na świecie to są tacy giganci jak Bangbros czy Brazzers, a u nas my, czyli podrywacze.pl. Oferując stale dobry content własnej produkcji tworzony w oparciu o sugestie użytkowników masz szanse wciąż być w orbicie zainteresowań odbiorców porno.

Show me the money!
Erotyka i porno zawsze były dochodowe i będą. Problem polega nie na tym czy można na tym zarobić, ale na tym jak to zrobić. Branża porno tak jak każda inna – ciągle się zmienia i trzeba dostosowywać się do aktualnych wymagań konsumenta. Rynek porno mocno się zmienił przez ostatnie lata. Tradycyjne strony zostały wyparte przez serwisy typu „tube” z darmowymi treściami i wszelkiego rodzaju społecznościówki erotyczne, live „szoły”, video czaty. My znajdujemy się gdzieś po środku, bo produkujemy filmy z udziałem amatorów, stanowiące unikalne połączenie profesjonalnej produkcji z modnym ostatnio „homemade”. Są to materiały pół-amatorskie, z udziałem naturalnych polskich kobiet. Akcje w naszych filmach rozgrywają się w polskich realiach. To takie bliskie polskiemu odbiorcy i dzisiejszemu widzowi, który w sieci nie szuka już silikonowych lalek z Californii, ale naturalnych dziewczyn z sąsiedztwa. Na polskim internetowym rynku porno przetrwali tylko nieliczni. Ci, którzy znaleźli sposób i swoje miejsce w sieci. To jesteśmy my, jest jedna czy dwie duże erotyczne społecznościówki oraz jeden duży serwis typu live show. Nie wchodzimy sobie w drogę, bo mamy zgoła odmienną ofertę dla polskiego internauty.

Polski rynek jest trudny. Nie funkcjonuje w zasadzie przemysł reklamowy. Trudno jest zarobić na reklamie na stronach porno, bo mało jest firm oferujących swe usługi na rynku erotycznym, a tradycyjne firmy nie chcą reklamować się na takich stronach. Zarobić można wyłącznie na opłatach wnoszonych przez użytkowników. Są to opłaty za dostęp do filmów, konta premium na stronach czy transmisje live. Ten produkt jednak musi być dobry. Nie możesz nikogo naciągnąć czy wpychać mu chłam. Inaczej nigdy do ciebie nie wróci. Ciągle szukamy nowych sposobów dystrybucji, aby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców. Stąd nasza obecność nie tylko w internecie, ale także w sieciach komórkowych, różnego rodzaju platformach telewizyjnych, usługach VOD w sieciach kablowych. Dodatkowo dostosowanie materiałów do odbioru na urządzeniach mobilnych, których rynek oraz ilość rośnie dynamicznie. W tej chwili wszystkie nasze treści można oglądać na smartfonach czy tabletach. Uruchamiamy także specjalną aplikację dla systemów Android, dzięki której będzie można jeszcze łatwiej oglądać nasze filmy. W planie jest uruchomienie aplikacji dla urządzeń Apple. Samo posiadanie strony erotycznej w internecie nic ci nie da.


Bauman – weteran polskiej online’owej sceny porno

Share Button
  • Sztandarowiec

    oho , widze boimy sie krytyki, wiec kasujemy komentarze, ok sprawa pojawi sie na wykop.pl

    • Jakub Mazurkiewicz

      nie bardzo wiem o czym mówisz – wszystkie komentarze (poza ekstremalnie wulgarnymi lub obrażającymi kogoś) są publikowane

      • Sztandarowiec

        zostalo wysuniete stwierdzenie ze serwis podrywacze zostal sciagniety z amerykanskiego odpowiednika, wiec za bardzo nie ma co sie chwalic jego oryginalnoscia , a takze ze na popularnym serwisie erotycznym i to zagranicznym mozna znalezc wiecej filmow z udzialem polakow i to za darmo nizeli oni udostepniaja w formie platnej

        • Jakub Mazurkiewicz

          jak widzisz nic, nie zostało skasowane :) a na Twoje zarzuty musiałby odpowiedzieć już sam Bauman, może znajdzie chwile i to zrobi.

          • Sztandarowiec

            w tym momencie nie :) ale moj pierwszy komentarz zostal usuniety :)

          • Jakub Mazurkiewicz

            Niemożliwe – uwierz – być może się nie zapisał, ale na pewno nie został usunięty.

    • Rafał Nowak

      fest, groźba wykopem o_O

      a komentarze w disqus czasami wpadają do moderacji i tak to wygląda, jakby były usunięte ;)

      • http://webmastah.pl/ nrm

        tam groźba, większy polew z „zostal sciagniety z amerykanskiego odpowiednika” :D ehehehe ;) Niech zgłosi, że onet był po yahoo :D

        • Rafał Nowak

          Poważnie? To Sprawa Dla Wykopu (powinien być taki fenpejdż ;))!

  • Kroll1

    Wykop Kurwa !