Co 5 osoba, która kliknęła w kropkę i wyśle maila na zrobieniwkropke@g-punkt.pl ma szansę na kulturalny gadżet.

Z branżą filmową związana jestem od dawna. Pracuję w jednym z najstarszych kin w Warszawie. Zostało uruchomione w 1959 roku. Na pl. Wilsona. Od dekady jestem kierownikiem. Wcześniej w kinie Ochota, dziś w kinie Wisła.

Zerwane taśmy
Zespół, stanowiska, obowiązki – trochę się zmieniło na przestrzeni lat… Kiedyś kinooperator to była jedna z najważniejszych postaci w kinie, miał odpowiedzialną pracę, musiał w końcu przewijać taśmy 35 mm, żeby się nie zerwały… Dziś w erze cyfrowej jego rola jest inna. Nadal odpowiada za projekcje, konserwację sprzętu, nadzór nad sferą techniczną kina, ale nowe technologie są zdecydowanie mniej zawodne.

% kina w bilecie
Bez dotacji trudno byłoby realizować ambitne założenia repertuarowe. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, co składa się na finalną cenę biletu… 8% podatku VAT, z pozostałej kwoty 50% otrzymuje dystrybutor, a następnie kino od swojej części odprowadza 2,1% do ZAIKS i ZAPA oraz 1,5 do PISF.

U nas projekcja odbywa się już przy obecności dwóch chętnych. Ważniejsza niż opłacalność jest chęć „zadowolenia” widza, który przyszedł na film.

W kinie „Wisła” 50% wszystkich seansów stanowią filmy europejskie, w tym 30% produkcje polskie. A największym sukcesem frekwencyjnym nie był „Avatar”, tylko „Rewers”, który przyciągał tłumy i był pokazywany przez 6 miesięcy.

Rozmowy przy kawce
We wtorki o 12.00 przychodzą seniorzy. Przed seansem ma miejsce krótka prelekcja, która wprowadza w tematykę filmu, przybliża twórców, podaje najistotniejsze informacje. Chcemy, by poczuli się dobrze, zobaczyli wartościowy film oraz porozmawiali ze sobą przy „kawce”, dlatego po projekcji zapraszamy na drobny poczęstunek i prezentujemy różne „gratisy”, które uda nam się pozyskać.

Cinema Paradiso
Idealne kino dla mnie to połączenie ambitnego repertuaru z małą komercją, rozumianą jako np. bajki dla dzieci, program edukacyjny dla młodzieży, maratony filmowe dla studentów, seanse dla seniorów, przyjemny kącik dla widza w formie kawiarnio-czytelni, wyznaczone miejsce dla maluchów do zabaw wraz z opieką, by rodzic mógł spokojnie obejrzeć film. A także oferta dla głuchoniemych i niewidzących. W przypadku osób niedowidzących myślę o wprowadzeniu audio-deskrypcji, ktoś opowiada niewidomym, co widać na ekranie. Jego głos pełni rolę didaskaliów dla tekstów dialogowych, bądź ścieżki dźwiękowej. Natomiast w przypadku osób głuchoniemych planuje wprowadzenie specjalnych okularów, które wyświetlają odpowiednio rozbudowany tekst napisów.

Konsekwentnie zmierzam do tej wizji.


Wanda Stolarek – kierownik kina „Wisła” - ostatnio widziała 2 dobre filmy: „Ida” i „Papusza”.

 

Share Button