Co 5 osoba, która kliknęła w kropkę i wyśle maila na zrobieniwkropke[at]g-punkt.pl ma szansę na kulturalny gadżet.

Ze skrajnych przypadków można wyróżnić kampanię outodoorową „Dziewczyny z Media Marktu”. Panowie z poszczególnych miejscowości ustawiali się kolejkach, żeby sprawdzić czy faktycznie Jola z plakatu wygląda tak samo za kasą.

Płacą mi za oglądanie reklam

W przeciwieństwie do normalnej osoby, która nagrywa telewizje, wycina reklamy i ogląda program, ja wycinam program i oglądam reklamy.

Zaczynaliśmy od 4 skarg. W ubiegłym roku było ponad 3300. Oczywiście to zależy jak kontrowersyjne kampanie są przeprowadzane w ciągu roku. Przy kontrowersyjnej kampanii możemy otrzymać nawet tysiąc skarg.

Tylko jeden sposób na zachowanie dziewictwa

Kampania outdoorowa firmy House „69 sposobów na zachowanie dziewictwa”. Mieliśmy przeróżne zarzuty. Część, że dyskryminuje osoby wierzące, część, że piętnuje postawę zachowania czystości. Były silne protesty środowisk katolickich. Pojawiły się nawet zarzuty dotyczące wprowadzania w błąd. Skontaktował się z nami jeden z konsumentów z argumentem, że istnieje przecież tylko jeden sposób na zachowanie dziewictwa…

house_billboard1

Dużo emocji wzbudzały także kampanie Blacka. Na każdą z nich wpłynęło kilkaset. Ostatnio przeżyliśmy oblężenie ze względu na film „Do zaliczenia” – przysłano ponad tysiąc skarg.

Największe kontrowersje zwykle wzbudzają reklamy outdoorowe, bo o ile reklamę w telewizji, czy internecie można „wyłączyć”, to w przypadku billboardu, który mija się codziennie w drodze do pracy, trudno przejść obojętnie, jeśli rani on nasze przekonania. Dlatego kampanie outdoorowe stanowią 80% skarg. Argumenty generalnie dotyczą szkodliwego wpływu na małoletnich, na przykład kiedy pojawia się model w negliżu. Zarzuty formułowane są także pod kątem słownictwa lub umiejscowienia reklamy, że „znajduje się za blisko kościoła, placówki edukacyjnej dla dzieci”. W dużej mierze to kwestia samego nośnika, ponieważ dane reklamy mogłyby się pojawić w magazynie „Playboy” lub „Film”, ale w już formie reklamy zewnętrznej niekoniecznie. Stąd skargi na reklamy kolejnych części horrorów zlokalizowane w pobliżu przedszkoli.

Strzyżemy wszystko

Ze skrajnych przypadków można wyróżnić także kampanię outodoorową „Dziewczyny z Media Marktu”, gdzie były prezentowane pracownice poszczególnych marketów w sesjach stylizowanych na „Playboya”. Była ona mocno komentowana w prasie, a panowie z poszczególnych miejscowości ustawiali się kolejkach, żeby sprawdzić czy faktycznie Jola z plakatu wygląda tak samo za kasą.

media_markt_kalendarz_2

W pamięci zostanie mi reklama lokalnego ogrodnika z panią porośniętą tu i ówdzie trawą i hasłem „Strzyżemy wszystko”. Mieliśmy również do czynienia z parodią kampanii społecznej „bo zupa była za słona” w wykonaniu firmy produkującej panele podłogowe, gdzie w roli głównej wystąpił sam prezes.

Kto podkłada komu świnię

Trudno mi sobie wyobrazić akcje konkurencji obejmującą 1500 skarg, natomiast istnieje oczywiście prawdopodobieństwo, że skargę, która wpływa do nas jako konsumencka, składa ktoś z konkurencji. W imieniu konsumentów jednak występuje nasz arbiter referent – ktoś w rodzaju prokuratora – bo nie sposób byłoby wybrać reprezentację 1000 osób, uzgodnić wspólne stanowisko, następnie zaprosić te 1000 osób i pozwolić się każdemu wypowiedzieć. Powołaliśmy taką instancje także po to, by zapewnić konsumentowi profesjonalną obsługę prawną, bo w zderzeniu z prawnikami z renomowanych kancelarii, uczestniczącymi w takich postępowaniach z ramienia reklamodawców, miałby niewielkie szanse. Stąd zapewniamy nie tylko możliwość bezpłatnego składania skarg, ale także cała obsługę prawną.

Na co skarży się konsument

Wszystkie kwestie dyskryminacji, ze względu na płeć, przekonania, światopogląd.

Prawda jest taka, że ostatnim recenzentem tego czy treść danej reklamy ma coś wspólnego z rzeczywistością jest zawsze konsument. Sztandarowym przykładem są reklamy wczasów. Oto niewielki ośrodek, do którego pojechało w ciągu roku 30 osób. Reklamuje się w formie ulotek przedstawiających piękny kompleks wypoczynkowy nad laguną, gdzie cisza i spokój, a okazuje się, że na tyłach jest stacja benzynowa, w której lokalni mieszkańcy zaopatrują się całodobowo w alkohol. W tym momencie konsument może stwierdzić, że informacja zamieszczona w reklamie jest nieprawdziwa. Ale ilość osób, która może to zweryfikować jest bardzo ograniczona.

Konsumenci zwracają też uwagę na konstrukcje umów finansowych względem reklam. Czasem bardzo chcemy wierzyć  w to, co jest w reklamie, szczególnie jeśli dotyczy ona firm oferujących kredyty, szybkie pożyczki.

Posty sponsorowane

To co się dzieje na blogach, to nie jest reklama. Przynajmniej tak twierdzą sami blogerzy. Gdyby brali pieniądze za pisanie o firmie to byłaby reklama. Tutaj mamy do czynienia z PR. Możemy oczywiście zastanawiać się czy to, co jest publikowane na blogach nie ma znamion reklamy ukrytej.

Jest kwestią czasu, kiedy reklama na blogach będzie podlegać odpowiednim regulacjom. Media internetowe już wyrosły z tego okresu, kiedy mówiło się – w internecie można wszystko, bo to takie „małe i bez znaczenia”. Znam wiele blogów, które swoim zasięgiem kilkukrotnie przewyższają magazyny kolorowe. Ale jeszcze większy problem niż z blogami jest z mediami społecznościowymi – czy posty na FP są przekazem reklamowym czy nie?

Myślę, że w większości przypadków odróżnienie treści redakcyjnych, od nieredakcyjnych na blogach jest bardzo trudne. Abstrahując od tego jaką mamy opinie na temat brania pieniędzy za promowanie czegoś w artykułach, to wciąż jest to przekaz redakcyjny, nieoznaczony jako reklama. Jeśli chodzi o samą etyczną ocenę, to trzeba to pozostawić czytelnikom tych blogów.


Konrad Drozdowski – dyrektor generalny Rady Reklamy

 Od red. Ten wpis nie jest formą reklamy ukrytej i nie promuje intencjonalnie marek Media Markt, House, Black. Użyte przykłady graficzne stanowią wyłącznie ilustrację :]

Share Button